Żandarmi przejęli tradycję Kedywu. "Depozyt odwagi i patriotyzmu"

Warszawa

TVN24Przejęli tradycję Kedywu

Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej w Warszawie przejął we wtorek, tuż przed 70. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, tradycje Oddziału Dyspozycyjnego "A" Kedywu Okręgu Warszawa Armii Krajowej. Ostatni żyjący kombatanci tej jednostki zostali uhonorowani medalami.

Ceremonia przejęcia tradycji odbyła się na pl. Krasińskich w Warszawie, przed Pomnikiem Powstania Warszawskiego. W liście do zgromadzonych prezydent Bronisław Komorowski nazwał ją przekazaniem przez kombatantów "bezcennego depozytu odwagi i patriotyzmu". - Oto dzisiejsi obrońcy Polski stają się dziedzicami państwa zmagań, dziedzicami spuścizny żołnierzy AK i pokolenia II Rzeczypospolitej - napisał prezydent.

"Pierwsze powstanie warszawskie"

- Żandarmeria Wojskowa, formacja odtworzona na początku polskich przemian, jest nie tylko układem odpornościowym armii. Jest też formacją, która nierzadko daleko od naszych granic - w Afganistanie, w Iraku czy od niedawna w Republice Środkowoafrykańskiej - buduje wizerunek Polski jako kraju służącego pokojowi i prawu międzynarodowemu - ocenił Komorowski.

Wiceszef MON Maciej Jankowski w swoim przemówieniu nawiązywał nie tylko do 70. rocznicy wybuchu powstania z 1944 r., ale przede wszystkim do - jak to nazwał - "pierwszego powstania warszawskiego", czyli insurekcji warszawskiej z okresu powstania kościuszkowskiego w 1794 r. - Naszym rodakom nie dane było obchodzić 70. rocznicy tamtego powstania. 70 lat po tamtym powstaniu na stokach cytadeli powieszono członków rządu narodowego. (...) Dzisiaj, po 70 latach, wspominając naszych bohaterów, możemy świętować w wolnej Polsce uroczystość przekazania tradycji - powiedział wiceminister.

Medalami za zasługi dla Żandarmerii Wojskowej uhonorowano ostatnich trzech żyjących żołnierzy oddziału dyspozycyjnego "A". We wtorek na pl. Krasińskich odebrali je mieszkający w Izraelu 89-letni Stanisław Aronson ps. Rysiek oraz mieszkający we Francji 91-letni Stanisław Likiernik ps. Stach. Ze względu na stan zdrowia odznaczenia nie mógł odebrać 92-letni Alfred Bielecki ps. Mietek.

Ochrona i bezpieczeństwo

Jak powiedział dowódca Oddziału Specjalnego ŻW w Warszawie płk Tomasz Połuch, jego jednostkę i Oddział Dyspozycyjny "A" łączą podobny charakter wykonywanych zadań oraz miejsce stacjonowania, czyli Warszawa.

Żołnierze powstałego w 2004 r. Oddziału Specjalnego ŻW w Warszawie wykonują głównie dwa rodzaje zdań. Zajmują się ochroną kierownictwa MON, odpowiadają też za bezpieczeństwo prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu (podczas ich pobytu na terenie obiektów wojskowych) oraz członków delegacji zagranicznych przyjeżdżających do Polski. Ich zadaniem jest też walka z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Święto jednostki ŻW przypada 18 maja, w rocznicę akcji oddziału dyspozycyjnego "A", polegającej na odbiciu mieszkania na pl. Grzybowskim w Warszawie.

Samodzielny Oddział Dyspozycyjny "A" (nazywany był też Kolegium "A", a początkowo nosił nazwę "Grupa Andrzeja" od pseudonimu twórcy i pierwszego dowódcy por. Józefa Rybickiego) powstał w marcu 1943 r. z połączenia oddziałów dywersyjnych i grup sabotażowych, działających w ramach Tajnej Organizacji Wojskowej. Oddział rozpoczął powstanie warszawskie, zdobywając szkołę przy ul. Stawki, przy Umschlagplatz. Potem jego żołnierze walczyli w ramach zgrupowania "Radosław".

PAP/ran