"Żądamy życia bez smrodu"

Warszawa

Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.plProtest na DK17

"Otwock uzdrowiskiem, a nie wysypiskiem" - to hasło mieszkańców miasta i okolic, którzy sprzeciwiają się rozbudowie składowiska śmieci i sortowni. Kilkaset osób przez trzy godziny blokowało dwa przejścia dla pieszych blokadę szosy lubelskiej (DK 17).

Blokada zaczęła się o godzinie 17. Na miejscu był nasz reporter Artur Węgrzynowicz. - Blokadę zaczęło około setki osób, teraz na przejściu dla pieszych na krajowej "17" jest kilka setek protestujących. Podobnie na drugim przejściu. Na miejscu jest policja. Samochody osobowe kierowane są na objazdy. Ciężarowe muszą stać w korku - podawał.

Dodał, że szosa lubelska jest wyjątkowo pusta w ten piątek. Jednak w wyniku blokady na DK17 w Woli Duckiej zaczyna się korkować.

Po godzinie sytuacja na drodze zmieniła się, ruch zmalał.

- Teraz do blokady podjeżdżają pojedyncze samochody. Najwyraźniej policja kieruje auta już wcześniej na objazdy - dodał Węgrzynowicz.

Kierowcy skorzystali z sugerowanych objazdów, co z kolei spowodowało zatłoczenie na równoległym do do DK17 Wale Miedzeszyńskim. - Po godzinie 18 zaczęło się korkować do ulicy Granicznej w Józefowie - podawał nasz reporter.

Korek na objeździe blokady
Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl

Jak tłumaczą organizatorzy protestu, nie chcą, aby powiat otwocki stał się zagłębiem śmieciowym. Sprzeciwiają się dalszemu funkcjonowaniu składowiska firmy Sater w Otwocku, a także sortowni odpadów w Woli Duckiej (Lekaro). Chcą zwrócić uwagę na problem zanieczyszczenia środowiska i smrodu, z którym od lat się borykają.

Smród nie daje spać

Jak informowały lokalne media, smród ze wysypiska i sortowni, nie daje spać mieszkańcom Otwocka i okolic. Pomimo tego właściciele składowiska chcą jego dalszej rozbudowy o kompostownię i sortownię. Prezydent miasta odmówił wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji, ale spółka, która jest właścicielem odwołała się do SKO.

Mieszkańcy domagają się całkowitego zamknięcia także pobliskiej sortowni.

Zablokują ruchliwą wylotówkę

To nie pierwszy protest w tej sprawie. Wcześniej blokowane były ulice Otwocka. Tym razem protestujący zebrali się na jednej z najbardziej ruchliwych wylotówek z Warszawy. Blokady były na dwóch przejściach w Woli Duckiej na drodze krajowej nr 17. Protest zakończył się około godziny 20.

Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl
Protest na DK17 | Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl

Sugerowane objazdy

Policja kierowała na objazdy. "Kierowcom ciężarówek jadącym "17" z Warszawy sugerowany jest objazd drogą krajową nr 2 do Mińska Mazowieckiego i dalej DK 50. Z kierunku Lublina sugerowany jest objazd DK 50 w kierunku Góry Kalwarii i Mińska Mazowieckiego" - podała komenda stołeczna.

Objazd dla samochodów osobowych miał dwa warianty:

Pierwszy: w Wiązownie na skrzyżowaniu DK 17 z W 721 w kierunku Brzezin i dalej DK 2 do Mińska Mazowieckiego, następnie DK 50 w kierunku Kołbieli (analogicznie z kierunku Lublina).

Drugi: skrzyżowanie DK 17 z W 721 kierunek Józefów do drogi wojewódzkiej 801, następnie drogą wojewódzką nr 805 do DK 17 w miejscowości Lipówki. Z kierunku Lublina drogą krajową 805 przez miejscowość Pilawa-Osieck-Dziecinów do trasy nr 801 w kierunku Warszawy.

- Nasi funkcjonariusz będą kierować na objazdy, a ich pracę wspierać będą pracownicy GDDKiA informując za pomocą CB radia o objazdach - powiedział nam Mariusz Mrozek z KSP.

skw/md/mś