Zabytkowy czołg przejdzie renowację w Warszawie

Warszawa

Łukasz Kamiński / prezydent.plZabytkowy czołg przed Pałacem Prezydenckim

Dar afgańskiego rządu - zabytkowy czołg Renault FT-17, przejdzie renowację w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. W poniedziałek pojazd opuścił poznańskie Muzeum Broni Pancernej. Po przewiezieniu do stolicy, przez kilka dni ma być udostępniony zwiedzającym.

Czołg jest darem afgańskiego rządu dla Polski. Prawdopodobnie służył Wojsku Polskiemu w trakcie wojny polsko-bolszewickiej. O przekazanie zabytkowego pojazdu starał się prezydent Bronisław Komorowski - czołg miał okazję zaprezentować się na dziedzińcu przed Pałacem Prezydenckim w listopadzie 2012 roku.

Świadek wojny polsko-bolszewickiej?

W polskiej armii wykorzystywano 120 wyprodukowanych we Francji pojazdów Renault FT-17. Były to pierwsze czołgi na świecie wyposażone w obrotową wieżę. Maszyny tego typu walczyły zarówno w bitwie warszawskiej 1920 r., jak i wojnie obronnej 1939 r.

Odnaleziony pojazd to egzemplarz, który prawdopodobnie po przechwyceniu przez Rosjan w czasie wojny 1920 r. trafił w 1923 r. do Afganistanu jako dar Rosji Sowieckiej dla ówczesnego emira.

Renowacja pojazdu w Warszawie

Czołg od października ubiegłego roku znajdował się w Muzeum Broni Pancernej Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu. Tam miał zostać odtworzony przed prezentacją w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. W styczniu minister obrony zdecydował jednak, że przejdzie renowację w Warszawie.

- Jesteśmy wykonawcą decyzji i woli ministra obrony. Realizujemy zamierzenie zakładane już w momencie, gdy pojazd jechał do Polski. Miał on trafić do Muzeum Wojska Polskiego, teraz doszedł nam jeszcze element odbudowy - powiedział w poniedziałek w Poznaniu Mirosław Zientarzewski – kierownik Oddziału Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej.

Prace odtworzą stan pojazdu z 1919 roku

Zabytek przez najbliższe dni ma być eksponowany w warszawskim muzeum, potem ruszy jego demontaż.

- Przeprowadzona zostanie inwentaryzacja czołgu, ustalimy w jakim jest stanie, co jest, czego nie ma. W ciągu dziesięciu dni rozpoczną się prace demontażowe, przygotowania do odbudowy samego pancerza i jednostki napędowej - powiedział Zientarzewski.

- Nieznane jest pochodzenie czołgu, na tym etapie nie potrafimy powiedzieć, czy brał on udział w wojnie polsko-bolszewickiej. - Będziemy go odtwarzać właśnie na okres tej wojny, czyli w momencie tuż po przybyciu z Francji w 1919 roku - powiedział.

Jak dodał, przybliżony koszt renowacji czołgu będzie znany dopiero po przeprowadzeniu wstępnego przeglądu. Na razie nie wiadomo też, kiedy zakończą się prace.

PAP/wmk//ec