Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Zabrakło tylko gola. Legia pożegnała się z Europą

Warszawa


Jeden jedyny błąd w obronie, złe wybicie bramkarza i gol, który zadecydował, że Legia zakończyła pucharową przygodę. Przegrała w Amsterdamie 0:1 i to Ajax zagra w 1/8 finału Ligi Europy.

Tydzień temu na Łazienkowskiej gole nie padły. Legii do awansu wystarczał więc nawet bramkowy remis. Mistrzów Polski w Amsterdamie czekało jednak arcytrudne zadanie. Ajax na własnym boisku spisuje się doskonale - w dwunastu ostatnich ligowych meczach nie wygrał tylko raz, kiedy zremisował 1:1 z PSV Eindhoven.

Drużyna Jacka Magiery z kolei na rewanż do Holandii pojechała w podłych nastrojach - w weekend przegrała u siebie z czerwoną latarnią ekstraklasy Ruchem Chorzów. Na domiar złego w Amsterdamie nie mógł zagrać Miroslav Radović. Filar Legii pauzował za nadmiar żółtych kartek. Mistrzom Polski w czwartek brakowało nie tylko Serba. Zabrakło też pomysłu, jak się Ajaksowi przeciwstawić. Rywale byli lepsi i to oni grają dalej.

Ratował słupek

Mecz od początku wyglądał tak, jak można było się spodziewać. Toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy raz po raz nacierali na bramkę Arkadiusza Malarza. Legia ograniczała się tylko do gry z kontrataku, długimi piłkami szukała Michała Kucharczyka. Mimo że Ajax piłkę miał zdecydowanie częściej, to golem, tak naprawdę, zapachniało tylko raz. Po indywidualnej akcji Amina Younesa strzelał Hakim Ziyech. Na szczęście w słupek.

W końcowych minutach pierwszej części goście wreszcie zaistnieli z przodu. I byli bardzo blisko objęcia prowadzenia. Z prawej strony dogrywał Kucharczyk, a Vadisa Odidję-Ofoe w ostatniej chwili uprzedził obrońca. Gdyby nie ta interwencja, Belg wpakowałby piłkę do bramki.

Broź zaspał, Malarz nie złapał

Druga część zaczęła się dla mistrzów Polski fatalnie. Zaspał Łukasz Broź, lekkiego strzału nie złapał Malarz, a do piłki dopadł Nick Viergever, który nie mógł tego nie trafić. Obrońca wyrósł na kata Legii, bo gola strzelił jej również dwa lata temu.

Legia musiała zaatakować, do awansu potrzebowała gola. Przejęła inicjatywę. Szukała trafienia, ale to nie był jej dzień. Najbliżej szczęścia była po strzale Macieja Dąbrowskiego. Obrońca Legii uderzył po stałym fragmencie celnie, ale zbyt lekko.

Mistrzowie Polski zakończyli swoje występy w europejskich pucharach. Mogą skupić się na obronie mistrzowskiego tytułu.

Ajax - Legia 1:0 Bramka: Viergever (49) Pierwszy mecz: 0:0. Awans: Ajax

Czytaj też na sport.tvn24.pl

pqv/twis