Ząbki bez wspólnego biletu Wołomin, Zielonka i Kobyłka też

Warszawa

fot. ZTM

Koniec jeżdżenia na wspólnym bilecie do Ząbek, a także do Zielonki, Kobyłki i Wołomina. Burmistrz Ząbek wypowiedział porozumienie z Zarządem Transportu Miejskiego. - Nie ugniemy się pod naciskiem monopolisty - powiedział.

- Wypowiedzenie umowy w sprawie współfinansowania wspólnego biletu w przyszłym roku było suwerenną i jednostronną decyzją władz Ząbek - podkreśla w oficjalnym komunikacie Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

Zielonka, Kobyłka i Wołomin

Umowa obowiązywać będzie jeszcze przez trzy miesiące. Niestety, w efekcie decyzji burmistrza Ząbek, dostęp do komunikacji stracą też mieszkańcy trzech innych miejscowości. - Jesteśmy zmuszeni wypowiedzieć porozumienia wszystkim pozostałym gminom leżącym przy linii wołomińskiej: Zielonce, Kobyłce i Wołominowi - ostrzega ZTM.

To oznacza, że od początku marca przyszłego roku mieszkańcy tych miejscowości nie pojadą pociągami Kolei Mazowieckich na podstawie biletów Zarządu Transportu Miejskiego.

Krajnow zapewnia jednak, że ZTM wciąż liczy, że "do końca stycznia uda się wspólnie wypracować jak najlepsze dla pasażerów rozwiązanie".

"ZTM to monopolista"

Dlaczego Ząbki podjęły taką decyzję? - Nie podoba nam się postawa Zarządu Transportu Miejskiego. Oni się zachowują jak monopolista - tłumaczy Robert Perkowski, burmistrz Ząbek. - Przypominam, że to my byliśmy współinicjatorami wspólnego biletu kilka lat temu - dodaje.

Według burmistrza. żądania ZTM są jednak nie do przyjęcia. - W tym roku płaciliśmy za pociąg 1 mln 900 tys zł. W przyszłym roku ZTM chce 2 mln 800 tys. To około 5 proc. całego naszego budżetu. Tylko Legionowo płaci więcej od nas za komunikację. I to za co? Za usługi wątpliwej jakości - denerwuje się Perkowski.

Burmistrz Ząbek wylicza też powody, dla których zdecydował się rozwiązać porozumienie. - Do dziś nie możemy się doprosić załącznika z wykazem składów, które mają wozić naszych mieszkańców. Już dziś często zdarza się, że ludzie po prostu nie mieszczą się do pociągów, a w przyszłym roku ma być jeszcze gorzej, bo kolejarze planują jakiś remont – wylicza Perkowski.

Zostają darmobusy

Burmistrz przypomina też, że mieszkańcy wciąż będę mogli korzystać z komunikacji autobusowej. - Oprócz linii ZTM, uruchomiliśmy w tym roku "darmobus". W przyszłym chcemy uruchomić kolejny, który dowiezie mieszkańców do Rembertowa. Tam będą mogli się przesiąść do SKM-ki.

par/roody