Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Zabezpieczenie 10 lipca kosztowało 758 932 złote i 54 grosze

Warszawa

Policja szacuje koszty lipcowej miesięcznicyTVN24
wideo 2/3

Dokładnie 758 932 złotych i 54 grosze pochłonęło zabezpieczenie wszystkich manifestacji i kontrmanifestacji, które odbyły się w Warszawie 10 lipca, w tym miesięcznicy smoleńskiej. To największy koszt ochrony tych zgromadzeń w historii.

O kosztach zabezpieczenia zgromadzeń poinformował w środę Mariusz Mrozek z Komendy Stołecznej Policji.

- Na terenie Warszawy (rejon Krakowskiego Przedmieścia) zaangażowanych było 2482 funkcjonariuszy policji - dodał.

Jednocześnie stołeczna policja wydała obszerny komunikat dotyczący 10 lipca. Podkreśla w nim, że posługiwanie się częstym zwrotem "koszty zabezpieczenia miesięcznicy smoleńskiej" jest niewłaściwe i - jak twierdzą funkcjonariusze - wprowadza opinię publiczną w błąd.

Nie tylko miesięcznica

"Koszty działań policyjnych dotyczą, bowiem zapewnienia bezpieczeństwa wszystkich manifestacji i zgromadzeń odbywających się tego dnia, a ich wysokość generowana jest przede wszystkim przez konieczność zabezpieczenia, tzw. kontrmanifestacji oraz podjęcia działań zapobiegających deklarowanym przez niektóre osoby naruszeniom obowiązującego prawa" - czytamy w oświadczeniu KSP.

Policjanci przyznają, że w ostatnim czasie kwestia kosztów ponoszonych na uroczystości odbywające się 10. dnia każdego miesiąca budziła duże zainteresowanie ze strony mediów. "Warto więc (…) jednoznacznie doprecyzować, jakie czynniki mają wpływ na wysokość ponoszonych przez policję kosztów oraz liczbę funkcjonariuszy zaangażowanych do realizacji zadań służbowych" - podkreślają.

Koszty rosną z roku na rok

Dalej policja przypomina, że w 2015 roku do zabezpieczenia miesięcznic katastrofy smoleńskiej zaangażowanych było przeważnie kilkudziesięciu policjantów, a koszty wahały się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Koszty ochrony miesięcznic (dane policji w odpowiedzi na interpelację)
tvnwarszawa.pl

"Ta sytuacja uległa diametralnej zmianie w drugiej połowie 2016 roku, gdy zaczęto organizować tzw. kontrdemonstracje" stwierdzają policjanci w komunikacie.

"W związku z tym, że odbywały się one (i nadal odbywają) w pobliżu wymienionego na wstępie zgromadzenia, a ich uczestnicy w mediach zapowiadali działania niezgodne z prawem, policja zmuszona została do angażowania w zabezpieczenie porządku większych sił" - dodają.

Wzrost kosztów ponoszonych na zgromadzenia 10. dnia każdego miesiąca opisywaliśmy już na tvnwarszawa.pl. Przykładowo w styczniu 2015 roku zabezpieczało je 89 policjantów, co kosztowało podatników nieco ponad osiem tysięcy złotych. Rok później miesięcznicę zabezpieczało 92 policjantów (za ponad 11,3 tysięcy złotych). Z kolei w styczniu tego roku na obchodach było już 772 policjantów, na co przeznaczono 164 tysiące złotych.

Koszt blisko 760 tysięcy złotych przekazanych na lipcowe obchody to największa suma w historii miesięcznic.

Zabezpieczają inne wydarzenia

Policja w wydanym w środę oświadczeniu podkreśla, że ma obowiązek zabezpieczenia zgromadzeń - nie tylko miesięcznic.

Przykładowo, 10 czerwca tego roku w Warszawie rozegrano mecz eliminacji do Mistrzostw Świata 2018, pomiędzy reprezentacjami Polski i Rumunii. Zapewnienie porządku i bezpieczeństwa na terenie miasta w związku z tą imprezą zagwarantowało 928 funkcjonariuszy. Koszt to, według informacji policji, ponad 239 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze przypominają też inne wydarzenia, które zabezpieczali, np. organizowany przez Platformę Obywatelską "Marsz Wolności" z 6 maja. "W tym przypadku koszt zabezpieczenia wyniósł ponad 259 tys. złotych, porządek zapewniało ponad 1400 policjantów" - stwierdza w komunikacie KSP.

Na zakończenie funkcjonariusze odnoszą się jeszcze do zatrzymań i podejmowanych interwencji. Podkreślają, że podczas prowadzenia zabezpieczeń "w każdym przypadku działają z poszanowaniem godności osób w stosunku, do których podejmują interwencje".

"Faktem jest, że policja musi podejmować działania mające na celu przywrócenie ładu i porządku publicznego wobec osób, które swoim zachowaniem zakłócają przebieg legalnego zgromadzenia" – przekonuje policja. Zapewniając jednak, że funkcjonariusze ograniczają się do "użycia niezbędnych środków gwarantujących skuteczność reakcji".

2,5 tysiące kontrmanifestantów

Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, według rzecznika stołecznej policji w lipcowych obchodach miesięcznicy katastrofy smoleńskiej wzięło udział około dwóch tysięcy osób, a w kontrmanifestacjach nawet więcej - około dwóch i pół tysiąca osób.

Policja skierowała 44 wnioski do sądu o ukaranie w związku z wykroczeniami, chodzi m.in. o usiłowanie zakłócenia legalnej manifestacji, używanie słów wulgarnych. 106 osób zostało wylegitymowanych. Policjanci odnotowali także osiem przypadków zakłóceń aktu religijnego. Zatrzymano dwie osoby.

ZOBACZ JAK WYGLĄDAŁA LIPCOWA MIESIĘCZNICA I KONTRMANIFESTACJE:

"Dawno takiej frekwencji nie było" TVN24
wideo 2/11

kw/r