Za mecz z Anglią miasto zapłaciło podwójnie

Warszawa

tvnwarszawa.plNA czas imprez na Narodowym trzeba wprowadzać tymczasową organizację ruchu

Miasto rozważa wystąpienie do organizatora meczu Polska – Anglia o zwrot kosztów za uruchomienie dodatkowej komunikacji i zmiany organizacji ruchu.

Na koszt składa się m.in. ustawienie znaków, naklejenie tymczasowych żółtych pasów, podstawienie dodatkowych autobusów czy tramwajów. To także koszt zamknięcia Saskiej Kępy dla kierowców, którzy nie mają przepustek wydawanych przez urząd dzielnicy.

- Nakłady związane były z wdrożeniem czasowej organizacji ruchu i obsługi imprezy przez komunikację zbiorową

Ratusz rozważa wystąpienie do organizatora meczu, Polskiego Związku Piłki Nożnej o zwrot kosztów za środowy mecz. – Analizujemy taką możliwość – mówi Bartosz Milczarczyk, rzecznik prasowy ratusza.

Zalana murawa

Miasto koszty tymczasowej organizacji ruchu i dodatkowej komunikacji miejskiej poniosło dwa razy. Dało to kwotę ponad 100 tysięcy złotych.

We wtorek mecz się nie odbył ze względu na zły stan murawy, która zamieniła się w jedną wielką kałużę. Spotkanie przeniesiono na środę.

We wtorek tuż przed meczem zaczął padać obfity deszcz. Dachu stadionu nie zamknięto – bo jak tłumaczyło Narodowe Centrum Sportu – nie chciał tego PZPN oraz delegat FIFA. Dodatkowo w trakcie meczu dachu nie można było zamknąć ze względu na bezpieczeństwo.

bf/roody