Przygotuj się na:

WEEKENDOWE UTRUDNIENIA

Nachodzący weekend będzie pracowity dla drogowców i wodociągowców. Ci pierwsi dokończą naprawę nawierzchni buspasa w alei Stanów Zjednoczonych, drudzy będą działać na Płockiej. Zmiany w organizacji ruchu spowoduje też białołęcki Bieg Wolności i Warszawskie Spotkanie Wigilijne na Pradze Północ.

Za dużo płotów wokół osiedli. Ratusz szykuje uchwałę

Warszawa

TVN24Zbliża się koniec grodzonych osiedli?

Grodzenie niektórych osiedli mieszkaniowych może być zakazane. Polacy grodzą się na potęgę, bo prawo im to ułatwia. Kraków, a w ślad za nim Warszawa. chcą odwrócić ten trend. A to oznacza, że niebawem stawianie murów i płotów wokół osiedli może być w stolicy zakazane. Materiał Sebastiana Wasilewskiego z programu "Polska i Świat".

Niedługo intensywne grodzenie osiedli może być już niemożliwe. Ratusz pracuje nad uchwałą, która ma ograniczyć zjawisko i umożliwić nakładanie kar na wspólnoty i właścicieli za nieprzestrzeganie przepisów.

- Realny termin przyjęcia tej uchwały to początek przyszłego roku. Na pewno znajdzie się taki zapis, zakazujący grodzenia istniejących już ciągów komunikacyjnych pieszych – mówi Wojciech Wagner, naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej w urzędzie miasta. Nie wiadomo jeszcze, czy z zapisu będą mogli skorzystać np. mieszkańcy Gocławia. Kiedyś ciągi komunikacyjne, czyli przejścia były tam wszędzie. Dziś są tylko w niektórych częściach osiedla. - To jest bez sensu. Przyjemnie się chodzi między tymi blokami, których wspólnoty nie wpadły na pomysł żeby się grodzic - mówi jedna z mieszkanek. Płoty ciągną się tutaj przez setki metrów, co nie wszystkim się podoba. - Przeszkadza, trzeba to okrążać, trudno wjechać samochodami – żalą się mieszkańcy.

Deweloperzy chcą ulg

Planowana uchwała nie spowoduje, że grodzone osiedla znikną zupełnie, nie zakaże budowy płotów przy nowych inwestycjach. - Co innego jest zabronić, a co innego dać zachętę, żeby nie grodzili – komentuje Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Deweloperzy postulują ulgi podatkowe w zamian za udostępnianie prywatnej przestrzeni miejskiej, ale zwracają uwagę, że Polacy po prostu lubią płoty. - Ludzie w drugim zdaniu upewniają się, czy osiedle jest grodzone i strzeżone. To są dwa pytania, które padają notorycznie – opowiada o relacjach z klientami Płochocki.

Sebastian Wasilewski, "Polska i Świat"