Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Z przedwojennej kliniki została kupa gruzu

Warszawa

Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Polska Agencja Prasowa
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Eurosport
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | ALFIO GUARISE/PAP/EPA
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Polska Agencja Prasowa
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Eurosport
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Motorsport.com
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Polska Agencja Prasowa
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Eurosport
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | ALFIO GUARISE/PAP/EPA
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Polska Agencja Prasowa
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Eurosport
Rozbiórka przty Marszałkowskiej / fot | | Motorsport.com

- Nareszcie! - pisze na Kontakt 24 mieszkaniec MDM-u. - Wreszcie będziemy mieć światło - dodaje. W podwórku przy Marszałkowskiej trwa rozbiórka przedwojennej kliniki.

Przed wojną klinika położnicza doktora Bryndza-Nackiego stała w reprezentacyjnej części Śródmieścia. Odsunięta od ulicy Marszałkowskiej, była otoczona murem i niewielkim ogrodem. W czasie Powstania był tu szpital polowy.

Jeden z nielicznych ocalałych budynków przy ulicy Marszałkowskiej znalazł się w samym środku Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Wciśnięta między jeden z budynków mieszkalnych przy Marszałkowskiej, a pierzeję placu Zbawiciela klinika działała jako przychodnia. Nie remontowana zaczęła jednak popadać w ruinę.

Bez szans na remont

Śladów świetności budynku z końca XIX wieku trudno było się doszukać, za to dla sąsiadów klinika była dopustem bożym. Zabierała światło i część podwórka.

W roku 2000 budynek został zwrócony spadkobiercom przedwojennych właścicieli, a następnie odkupiony, ponieważ plan miejscowy zakładał jej rozebranie. Wtedy trafił jednak do rejestru zabytków, co na wiele lat zatrzymało jego rozbiórkę.

Ta zaczęła się jednak kilka tygodni temu i właśnie dobiega końca. Ku radości sąsiadów, z budynku została już tylko góra gruzu. - Była w fatalnym stanie. Nie nadawała się do modernizacji, więc w końcu przystaliśmy na rozbiórkę - potwierdza Ewa Nekanda-Trepka, stołeczny konserwator zabytków.

Prace rozbiórkowe prowadzone są na zlecenie śródmiejskiego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami. O tym, że są konieczne, zdecydował nadzór budowlany, który stwierdził, że budynek grozi zawaleniem. Teren zostanie uporządkowany, a w przyszłości powstaną tu miejsca parkingowe.

Klinika Bryndza-Nackiego w serwisie warszawa1939.pl

O rozbiórce klinki poinformował nas Michał.

Jeśli chcesz nas zainteresować jakimś tematem pisz na warszawa@tvn.pl. Możesz też opublikować swoją informację bezpośrednio w portalach tvnwarszawa.pl lub Kontakt24.

roody