Z promilami po kredyt. Na papiery od szefa siedzącego w areszcie

Warszawa

Usiłował wziąć kredyt z dokumentami szefa
ksp

Do zdarzenia doszło w jednym z banków w centrum. Policjanci "namierzyli" osobę, która na podstawie sfałszowanych dokumentów zamierzała wziąć kredy w kwocie 16 tys. złotych. Za przysługę od zleceniodawcy Piotr S. miał dostać 10 proc. sumy kredytu.

Kiedy mężczyzna pojawił się w banku, aby odebrać gotówkę wpadł w zasadzkę policji. Okazało się, że 44-latek jest kompletnie pijany, miał we krwi ponad 2 promile alkoholu. Ponadto jego zaświadczenie o zatrudnieniu i zarobkach było fałszywe, a rzekomym pracodawcą Piotra S.okazała się osoba od dawna przebywająca w areszcie.

Wielokrotnie notowany w policyjnych kartotekach mężczyzna usłyszał już zarzut usiłowania oszustwa i posługiwania się sfałszowanymi dokumentami. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności.

ms/sk