Z orkiestrą albo w 3D. Widzowie wracają do Iluzjonu

Warszawa

Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.plKrzysztof Hnatkowski, wicedyrektor Filmoteki Narodowej

Kino Iluzjon przy ul. Narbutta otwiera się po modernizacji. Klimatyczna "Mała Czarna" oraz "Stolica" z syrenkami i fosą dla orkiestry grającej na żywo - to sale, w których już w listopadzie będzie można oglądać pierwsze filmy. Na początek prawdziwą perłę - zrekonstruowaną, niemą wersję "Pana Tadeusza" z 1928 roku.

W kinie Iluzjon właśnie skończył się remont. - Obiekt jest wpisany do rejestru zabytków. Dołożyliśmy starań, żeby pewne elementy były zakonserwowane, albo zastąpione nowymi – mówił w poniedziałek podczas spotkania z dziennikarzami Tadeusz Żera, architekt odpowiedzialny za remont kina. - Trudności polegały na tym, że obiekt był realizowany przez hufce pracy, które miały taką zasadę w latach 50. "trzymaj ścianę, bo lecę po wypłatę". To była charakterystyka bardzo złej jakości - dodaje.

Podniesione "O"

Prace remontowe warte łącznie ponad 17 milionów złotych rozpoczęły się półtora roku temu. Teraz kino przy ul. Narbutta 50a wręcz zaprasza do środka, m.in. dzięki neonowi z podniesioną literą "O".

Niepowtarzalny klimat jasnego budynku z charakterystyczną rotundą czuć również zaraz po wejściu. - Duże foyer przy wejściu zyskało blask. Jest więcej światła i urządzenia multimedialne - zachwala Krzysztof Hnatkowski, wicedyrektor Filmoteki Narodowej, która jest właścicielem kina.

Również 3D

Tadeusz Żera, architekt
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Jak zapewniają przedstawiciele FN, w holu budynku będzie także kawiarnia i punkt księgarski. Na razie, gdy skierujemy nasze kroki w prawo, od wejścia trafimy do "Małej Czarnej", czyli mniejszej, kameralna sali urządzonej na poziomie -1. - Obok jest małe foyer, które będzie umożliwiać organizowanie wystaw. A znajdujący się tam ekran daje nam takie możliwości prezentacyjne, że czasami wydaje się, że wyprzedziliśmy epokę - przekonuje Hnatkowski.

Dumą kina Iluzjon jest jednak sala "Stolica" na 260 miejsc, która zachowała oryginalny charakter z widownią, ekranem i umieszczonymi na ścianach syrenkami. Będzie w niej można oglądać filmy na taśmach 16 mm, ale także 3D. - Nowa rzecz, która została wprowadzona, to fosa przy ekranie, z której będzie niosła się muzyka na żywo podczas projekcji filmów - zaznacza Tadeusz Żera. - W zalewie multipleksów takie kina, samodzielne, bez zapachu popcornu, warte są zachowania - dodaje.

Bilety do 20 zł

Aleksandra Kot o neonie
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Pierwszy raz widzowie będą delektować się filmem i muzyką na żywo już 9 listopada. Wtedy zaproszeni goście zobaczą po raz pierwszy zrekonstruowany w technologii cyfrowej, niemy film "Pan Tadeusz" w reżyserii Ryszarda Ordyńskiego z 1928 roku. Projekcji będzie towarzyszyła muzyka na żywo, skomponowana przez Tadeusza Woźniaka.

Na atrakcje w kolejne dni będzie można dostać się, dzięki rejestracji na stronie www.pantadeusz1928.pl.

- 10 listopada będzie pierwszy dzień otwarty, będą organizowane warsztaty wokół "Pana Tadeusza". Kolejne będą 11 listopada, w niedzielę. Wtedy też odbędzie się pokaz filmu Pan Tadeusz z muzyką na żywo, na który również można się rejestrować - mówi Justyna Jabłońska, rzeczniczka prasowa Filmoteki Narodowej.

Od 12 listopada będzie można oglądać filmy z repertuaru kina. Bilety w cenie 11-20 zł.

TUTAJ ZNAJDUJE SIĘ REPERTUAR KINA ILUZJON

Iluzjon rozpoczął swoją działalność w 1956 r. przy Archiwum Filmowym w Warszawie. Kino wielokrotnie zmieniało siedzibę. Gmach dawnego kina Stolica przy ul. Narbutta stał się siedzibą Iluzjonu w 1997 r. W 2008 r. budynek kina Iluzjon Filmoteka Narodowa odkupiła za 6 mln zł od Instytucji Filmowej Max-Film. Gmach kupiono za pieniądze resortu kultury.

PAP/ran/roody