Wyważone drzwi, w mieszkaniu para. Tłumaczyli, że mają zgodę właścicielki

Warszawa

Komenda Stołeczna PolicjiZatrzymani w cudzym mieszkaniu

Warszawscy policjanci zatrzymali kobietę i mężczyznę, którzy - jak podaje komenda stołeczna - włamali się do jednego z mieszkań na Mokotowie. Funkcjonariuszom tłumaczyli, że "właścicielka namówiła ich do wizyty podczas jej nieobecności, ale zgubiła klucze".

Policjantów wezwał sąsiad, którego zaniepokoiły hałasy dochodzące z mieszkania obok. Zauważył, że w środku znajdują się osoby, które w jego opinii nie były mieszkańcami. Funkcjonariusze, po przybyciu na miejsce, zobaczyli wyważone z zawiasów drzwi i leżącą na podłodze wkładkę od zamka.

W środku policjanci zastali kobietę i mężczyznę, którzy przygotowali rzeczy do wyniesienia. - Para miała problem z wyjaśnieniem swojej obecności i celu wizyty. Oboje mieli ponad promil alkoholu we krwi - mówi Robert Koniuszy z warszawskiej policji.

"Właścicielka zgubiła klucze"

Zatrzymana tłumaczyła później, że mieszkanie należy do jej koleżanki. Dodała też, że właścicielka mieszkania pozwoliła im wejść do środka podczas jej nieobecności. Kobieta rzekomo zgubiła klucze do mieszkania, dlatego para zmuszona była do wyważenia drzwi.

Policjanci nie uwierzyli w tłumaczenia 50-latki i zatrzymali parę oraz zabezpieczyli laptopa, który był przygotowany do wyniesienia.

- Po wytrzeźwieniu para może usłyszeć zarzut kradzieży z włamaniem, grozi za to kara do 10 lat więzienia - podsumowuje Koniuszy.

Zobacz też inne nietypowe kradzieże:

Kamera zarejestrowała moment kradzieżyksp
wideo 2/4

ml/b