Wysokie stężenie szkodliwych pyłów, szczególnie na przedmieściach

Warszawa

TVN24Powietrze nad Warszawą może być groźne

"Uważajcie na siebie. Dziś powietrze jest tragiczne. Na obrzeżach gorsze niż w centrum" – zawiadamiał Warszawski Alarm Smogowy. Komunikat o podwyższonych stężeniach zanieczyszczeń powietrza wydał też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

"W dniu 8 listopada w godzinach wieczornych zaszły niekorzystne warunki meteorologiczne (spadek temperatury, niska prędkość wiatru, a także możliwa inwersja temperatur) w połączeniu z sezonem grzewczym, co skutkuje bardzo wysokimi stężenia miedzy innymi pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 szczególnie na stacjach wokół Warszawy" – czytamy w oświadczeniu WIOŚ.

Akceptowalna jakość powietrza

Inspektorzy zapewniają jednak, że wskaźniki – choć podwyższone – nie przekroczyły dopuszczalnych norm jakości powietrza. Potwierdza to zamieszczony na stronie internetowej raport dobowy. Zgodnie z jego danymi, najgorsza sytuacja miała miejsce w okolicach stacji na Targówku. Jednak nawet tam poziom pyłów PM10 określono jako "umiarkowany" - 63,3 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny).

Oznacza to "akceptowalną jakość powietrza" i nie przeszkadza w uprawianiu na zewnątrz aktywności. Zanieczyszczenia mogą stanowić zagrożenie jedynie dla osób narażonych na ryzyko, czyli osoby starsze, dzieci i osoby narażone na choroby dróg oddechowych.

Poziom szkodliwych pyłów nie był również na tyle wysoki, aby powiadomić społeczeństwo. Jak czytamy w komunikacie Wojewódzkiego Inspektora, wartość progowa informowania o ryzyku wynosi 200 µg/m3 w ciągu doby. Poziom alarmowy natomiast to 300 µg/m3.

Rabort dobowy zanieczyszczeń z dn. 8.11
sojp.wios.warszawa.pl

Podnieść poziom alarmowy

Na pozostałych stacjach (na Ursynowie, przy ul. Marszałkowskiej i w al. Niepodległości) poziom pyłów PM10 był dobry. Mieścił się między 21 a 60 µg/m3.

Do komunikatu WIOŚ odniósł się w mediach społecznościowych Warszawski Alarm Smogowy.

"Poziomy informowania i poziomy alarmowy w Polsce są znacznie wyższe od tych, które mają inne kraje" – przekonują jego działacze. Jako przykład podają m.in. Belgię, Francję czy Macedonię, gdzie poziomy alarmowe wynoszą mniej niż 100 µg/m3.

"Dlatego apelujemy do kancelarii premiera i Ministerstwa Środowiska o jak najszybsze wprowadzenie europejskich poziomów informowanie i alarmowych, przynajmniej takich jak są na Węgrzech (czyli 100 µg/m3 – red.)" – dodają aktywiści.

Czym jest pył PM10?

Pył PM10 składa się z mieszaniny cząstek zawieszonych w powietrzu. Jak czytamy na stronie WIOŚ, może zawierać substancje toksyczne, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, metale ciężkie oraz dioksyny i furany.

"Poziom dopuszczalny dla stężenia średniodobowego wynosi 50 µg/m3 i może być przekraczany nie więcej niż 35 dni w ciągu roku. Poziom dopuszczalny dla stężenia średniorocznego wynosi 40 µg/m3, a poziom alarmowy 200 µg/m3" – precyzują inspektorzy.

W przypadku wystąpienia podwyższonych stężeń szczególną ostrożność powinny zachować kobiety w ciąży, dzieci, seniorzy, alergicy oraz osoby z chorobami układu krążenia. Zaleca się im ograniczenie czasu spędzanego na powietrzu.

Jak walczyć ze smogiem? Mieszkańcy podpowiadają urzędnikom:

Warszawiaków sposoby na smog
Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

kw/b