"Wyścigi mają żyć cały tydzień" Totalizator szuka inwestora

Warszawa

Służewiec szuka inwestora | materiały prasowe
Służewiec szuka inwestora | materiały prasowe
Służewiec szuka inwestora | materiały prasowe
Służewiec szuka inwestora | materiały prasowe
Służewiec szuka inwestora | materiały prasowe
Służewiec szuka inwestora | materiały prasowe

Totalizator Sportowy szuka inwestora, który przywróci świetność budynkom Wyścigów Konnych na Służewcu. Zaplanowano tam hotele, budynki usługowe i mieszkalne, biura, halę targowo-sportową i wieżę widokową. Na razie udało się tylko wybrać tylko doradcę, który ma pomóc w osiągnięciu celu.

- Zależy nam na tym, by Służewiec odzyskał swój blask, ponieważ jest perłą architektury hippicznej na skalę światową. Z drugiej strony, chcemy by mógł się rozwijać utrzymując swój charakter – podkreśla Grzegorz Sołtysiński, członek zarządu Totalizatora Sportowego.

W 2008 roku Totalizator Sportowy wydzierżawił na okres 30 lat Tor Wyścigów Konnych na warszawskim Służewcu. Teraz udało mu się wybrać doradcę – firmę PwC - która ma pomóc w pozyskaniu inwestora i przebudowie terenu wyścigów.

"Tor ma żyć przez cały tydzień"

W czwartek na konferencji prasowej przedstawiciele Totalizatora Sportowego pokazali dziennikarzom plany zagospodarowania terenu wyścigów. Podzielono go na 8 części. Mogą tam powstać budynki mieszkalne, biurowe czy usługowe. Plan zakłada budowę dwóch hoteli.

- Inwestor, który zdecydowałby się na budowę, czerpałby zyski ze swojej inwestycji przez 30 lat. Potem teren wraz z budynkami będzie należał do Skarbu Państwa – mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Bogdan Markiewicz z biura prasowego Totalizatora Sportowego.

Twierdzi również, że inwestycja ta to rząd około pół miliarda złotych. - Chcemy by tor żył przez cały tydzień, a nie tylko w czasie gonitw. Miejsce ma się rozwijać i przyciągać ludzi. To podniesie wartość terenu, a w konsekwencji zyska Skarb Państwa – mówi Markiewicz i przypomina, że totalizator jest spółką, której jedynym udziałowcem jest właśnie Skarb Państwa.

Inwestycję na Służewcu popiera miasto - Nasze pomysły co do przyszłosci tego miejsca są zbieżne. Studium zagospodarowania zakłada, że Wyścigi muszą zachować funkcję sportową. Hotele, biura, czy miejsca usługowe w tym nie będą przeszkadzać. Musimy jednak znaleźć złoty środek - powiedział Michał Olszewski wiceprezydent Warszawy w rozmowie z tvnwarszawa.pl i zaznaczył, że większe wymogi będzie miał konserwator zabytków, pod którego opieką jest tor.

Przywrócić dawną świetność

Inwestycja na Służewcu to na razie tylko plany, pewne jest natomiast, że Totalizator w tym roku z własnych pieniędzy zmodernizuje zabytkową część toru wyścigowego.

Wyremontowana ma być Trybuna I i II, stajnie, oraz budynki mieszkalne. Te prace mają się skończyć w 2014 roku.

W tym roku kontynuowane będą również prace polegające na przygotowaniu terenu do przyszłych inwestycji. Przewidywany koszt to ponad 35 mln zł.

Jeden z najpiękniejszych na świecie

Pierwszą gonitwę na Służewcu rozegrano w czerwcu 1939 roku. Obiekt, którego głównym architektem był Zygmunt Plater-Zyberk, uznawany był za jeden z najpiękniejszych na świecie.

Usytuowany jest na terenie 138-hektarowej enklawy zieleni w sercu stolicy. Gonitwy odbywają się od kwietnia do końca listopada. W każdym sezonie organizowanych jest blisko 60 dni wyścigowych – ok. 500 gonitw dla koni czystej krwi arabskiej, koni czystej krwi angielskiej, gonitw płotowych i gonitw kłusaków.

band/roody