Wycięli cztery lipy. "Były w bardzo złym stanie"

Warszawa

Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24
Wycinka drzew na Bielanach | Urszula, Kontakt24

- Czemu wycinają drzewa? - pyta zaniepokojona Reporterka24. I wysyła zdjęcia z Bielan.

Urszula przysłała zdjęcia na Kontakt24. Widać na nich robotników, którzy tną drzewa na rogu Żeromskiego i alei Zjednoczenia. Wszystko działo się we wtorek o 7 rano.

"Niebezpieczne lipy"

O sprawę spytaliśmy Zarząd Zieleni. Mariusz Burkacki odpowiada, że drzewami zajęto się na wyraźną prośbę mieszkańców okolicy. - Byliśmy alarmowani, że drzewa mogą być niebezpieczne - tłumaczy i dodaje, że cztery lipy były w bardzo złym stanie. - 60 procent ich korony jest martwe, a konary suche.

Według niego, drzewa został zbadany przez Wydział Ochrony Środowiska. Dopiero wtedy można było ubiegać się o pozwolenie na ich wycięcie. - W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, wydaliśmy decyzję o wycince - poinformowała Małgorzata Kink, rzecznik dzielnicy Bielany.

Jak dodaje Burkacki, w miejscu usuwanych lip jesienią zostaną posadzone nowe drzewa. - Nie chcemy zaburzać estetyki tego terenu, dlatego planowane jest posadzenie nowych drzewek, najprawdopodobniej będą to również lipy - uspokaja.

Zobacz też materiał z wycinki drzew w Lesie Kabackim:

Wycinka w Lesie KabackimMateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

bb/r