Wyciek paliwa na stacji. "Mogło dojść do wybuchu"

Warszawa

Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl
Wyciek paliwa na stacji przy Armii Krajowej | Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.pl

Na stacji BP przy Trasie Armii Krajowej przy pętli Marymont doszło do wycieku paliwa. Stacja została zamknięta i odcięta od prądu.

Straż pożarna zgłoszenie dostała po 17.00. - Doszło do rozszczelnienia zbiornika paliwa, dlatego musieliśmy zamknąć stację - mówi Nikodem Kiełbowicz ze straży pożarnej.

"Paliwo wybiło"

Najprawdopodobniej do awarii doszło w czasie napełniania zbiorników. - Paliwo z nich wybiło. Nie zmieściło się - mówi Dawid Krysztofiński, reporter tvnwarszawa.pl

Przekroczona została granica stężenia paliwa w powietrzu. - Gdyby ktoś zapalił papierosa, byłby wybuch - mówi Krysztofiński.

Oprócz straży pożarnej pojawiła się również policja. Stacja została odcięta od prądu.

lata//ec