Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Wyciek na Kanale Żerańskim: udało się usunąć plamę

Warszawa

"Na wodzie nie widać już żadnych oleistych plam"Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/3

Straż pożarna informuje, że usunięto plamę, która utworzyła się w poniedziałek, po wycieku substancji ropopochodnej w Kanale Żerańskim.

- Udało się usunąć plamę. Oczywiście mogły pozostać jeszcze jakieś śladowe ilości substancji, ale strażacy kontrolują miejsce – poinformował nas w środę po południu Robert Dziubak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Jakie było źródło?

Na miejscu był reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz. - Strażacy pozostawili na kanale rękawy sorpcyjne, które są rozstawione pod mostem przy Marywilskiej. Tworzą podwójną zaporę, która ma zapobiegać rozprzestrzenianiu się substancji – relacjonował.

I zapewnił, że na wodzie nie widać już żadnych oleistych plam.

- Na razie nie udało się ustalić, co to za substancja ani skąd pochodzi. Prawdopodobnie wyciekła ze statku, który osiadł na dnie kanału w styczniu – dodał Dziubak.

- Trudno jest ustalić osobę winną wycieku. Prawdopodobnie dalsze postępowanie będzie prowadzone przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska - poinformowała z kolei Kinga Czerwińska z Komisariatu Rzecznego Policji.

"Sprawa została przekazana"

WIOŚ zajął się wyjaśnieniem okoliczności tej sprawy. Inspektorzy podejrzewają, że do wycieku doszło, gdy statek był podnoszony.

- Mając na uwadze powyższe ustalenia oraz fakt, że tego rodzaju działalność w zakresie żeglugi śródlądowej nie jest objęta obowiązkiem uzyskania pozwolenia na korzystanie z wód, sprawa ta została przekazana do dalszego prowadzenia do Państwowego Gospodarstwo Wodnego Wody Polskie, które są właściwe do podjęcia dalszych działań w sprawie - poinformował nas Krzysztof Gołębiewski z WIOŚ.

Dodał też, że Kanał Żerański jest we władaniu przedsiębiorstwa i to ono jest odpowiedzialne za jego uprzątnięcie i ewentualne wyegzekwowanie od sprawcy wycieku kosztów oczyszczenia wody. Gołębiewski zaznaczył, że WIOŚ będzie monitorował działania podejmowane w tej sprawie przez Wody Polskie.

Spróbowaliśmy skontaktować się z właścicielem statku, który osiadł w styczniu na Kanale Żerańskim. Bezskutecznie. W styczniu także nie chciał komentować sytuacji statku.

"Na wodzie nie widać już żadnych oleistych plam"
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

pk/b