WYBORY
  • Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów do Sejmu i Senatu.
  • W Warszawie KO dostała 42,05 %, PiS - 27,49 %, SLD - 18,19 %, Konfederacja - 7,51 %, PSL - 4,75 %.
  • Frekwencja wyniosła 77,07 % uprawnionych. Najwyższa była na Wilanowie - 85,24 %. Najniższa na Pradze Północ - 68,41 %.

Wybieramy wydarzenie roku 2011

Warszawa

 

To, że coś ważnego dla kraju zdarzyło się w Warszawie nie musi oznaczać, że było ważne dla miasta - dlatego nie nominowaliśmy lądowania kapitana Wrony ani wydarzeń z 11 listopada. Szukaliśmy wydarzeń, które mają trwały wpływ na nasze miasto. Wybraliśmy 12. Które z nich uznacie za najważniejsze?

Weźmy Stadion Narodowy. Wzbudza kontrowersje, wymaga jeszcze wielu prac wykończeniowych, nie ma murawy i wciąż stoi na środku gigantycznego placu budowy, ale formalnie jest już gotowy do użytku. Patrząc wieczorami na oświetloną, biało-czerwoną bryłę, która niczym lądujące UFO góruje nad prawym brzegiem przymina się powątpiewanie, które towarzyszyło wszystkim, gdy Polska z Ukrainą zostały organizatorami Euro 2012 i zapadła decyzja, że mecz otwarcia odbędzie się w miejscu największego bazaru Europy. A jednak się udało!

Po drugiej stronie rzeki też się udało. Otwarte pod koniec 2010 roku Centrum Nauki Kopernik w ciągu roku przyciągnęło do siebie milionową publiczność i ożywiło Powiśle. Zbudowany dekadę temu tunel Wisłostrady wreszcie zaczyna się spłacać, co najlepiej widać w stworzonym dokładnie nad nim Parku Odkrywców. Tuż obok powstaje stacja II linii metra Powiśle. Samej budowy w tym roku nie nominowaliśmy - formalnie zaczęła się w poprzednim, a naprawdę rozkręci się dopiero w przyszłym.

Robi się...

Wbrew zapowiedziom nie spowodowała komunikacyjnego paraliżu. Zabolała mniej, niż pierwsza z kilku zaplanowanych przez ratusz podwyżek cen biletów. Jeśli coś może tu być pocieszeniem, to kolejne nowe tramwaje i autobusy, zakupione w ramach największych zamówień w historii Warszawy.

W związku z budową metra najbardziej cierpi dziś... Białołęka. Dojazd do centrum zajmuje jej mieszkańcom coraz więcej czasu, bo nie ma tu alternatywy dla stojących w korkach autobusów. I nawet "śródziemnomorska" klimatyzacja nie jest tu specjalnym pocieszeniem. Lekką poprawę może przynieść dopiero otwarcie mostu Marii Skłodowskiej-Curie, które nominujemy jednak dopiero w przyszłorocznym plebiscycie, bo właśnie opóźniło się o pół roku.

W tym roku udało się za to oddać wiadukty ulicy Andersa, wiadukt ulicy Cybernetyki i - rzutem na taśmę - węzeł Łopuszańska. Wszystkie z opóźnieniem. Ale jak bardzo nie irytowałyby nas poślizgi inwestycji, dróg jednak ciągle przybywa. W 2011 roku Warszawa doczekała się pierwszej trasy ekspresowej, trwa budowa Południowej Obwodnicy Warszawy, a wielkimi krokami do granic miasta zbliża się też autostrada - na dziś kolejny pewniak w przyszłorocznym rankingu.

... ale w tajemnicy

Wspomniany most łączący Białołękę z Bielanami nominowaliśmy z innego powodu. Poszło o nazwę, a raczej o to, w jaki sposób została przeforsowana. Urzędnicy wespół z radnymi uparli się, by most nosił imię Marii Skłodowskiej-Curie. I choć trudno nazwać ten pomysł kontrowersyjnym, to im udało się zrobić to w sposób budzący niesmak. Najpierw zapytali warszawiaków o zdanie, organizując oficjalne konsultacje społeczne, a potem zignorowali wynik, który nie był po ich myśli.

Nie był to jedyny przykład, gdy władze miasta dawały do zrozumienia, że zdanie mieszkańców niewiele dla nich znaczy. W toku tajnych negocjacji ratusz wybrał firmę, która nabyła SPEC. Największa prywatyzacja w historii polskiego samorządu nie została skonsultowana z mieszkańcami, choć 151 tysięcy podpisało się pod wnioskiem o referendum. Tak twierdzą w każdym razie radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy je zbierali. Komisja powołana do ich policzenia miała zastrzeżenia i ostatecznie uznała, że pod wnioskiem nie podpisało się wystarczająco wielu warszawiaków - zabrakło 20 tys.

"Stolica braku kultury"...

Z transparentnością swoich poczynań władze Warszawy mają ewidentnie problem. Mimo prawomocnego wyroku sądu, nie chcą ujawnić danych osób, z którymi podpisują umowy zlecenia i umowy o dzieło. Idzie o miliony złotych i wydatki, których celowości nie sposób zweryfikować. O dostęp do tajnych umów ratusza walczy radny opozycji. Jak na razie, bez efektu.

Efektu nie przynoszą też prośby i apele ludzi kultury i organizacji pozarządowych, by rozliczyć nie tylko finanse, ale całą przegraną walkę o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. To, że przegraliśmy, nie jest katastrofą - Katowice też nie dostały tytułu, ale konsekwentnie realizują opracowany na tę okoliczność program. Hanna Gronkiewicz-Waltz zadeklarowała, że u nas będzie podobnie, ale program trafił do szuflady i nic nie wskazuje na to, by miał być realizowany. Nic też nie wskazuje, by ratusz chciał poznać przyczyny porażki i czegoś się z niej nauczyć.

... zapomina o mieszkańcach

W cieniu wielkich wydarzeń dzieją się też rzeczy małe. Małe, ale dramatyczne. Miniony rok pokazał, że Warszawa praktycznie nie ma polityki mieszkaniowej. Mieszkań komunalnych buduje się niewiele, a te, które się pojawiają, nie powiększają ogólnej puli, bo wciąż możliwy jest tani wykup. Jeszcze gorzej jest tam, gdzie podupadłe lokale znajdują się w kamienicach objętych roszczeniami - miasto nie może w nie inwestować, a byłych właścicieli nie zawsze da się odnaleźć.

Gdy już pojawiają, zwykle traktują lokatorów w najgorszy sposób i starają się ich pozbyć. Błędnego koła nie sposób przerwać. Kamienice płoną w tajemniczych okolicznościach, a problem narasta. Symbolem kryjących się za tym ludzkich dramatów stała się tajemnicza śmierć Jolanty Brzeskiej. Spalone zwłoki działaczki lokatorskiego komitetu odnaleziono w lesie Kabackim i dlatego znalazła się w rankingu, choć trudno ją porównywać.

Komunalne kamienice walą się, bo nikt ich nie remontuje. Jeszcze szybciej znikają stare zabudowania, które trafiają w prywatne ręce. Tak, jak koszary przy Łazienkach, które buldożery rozniosły w pył w ciągu kilku dni. Na nic zdała się wcześniejsza lekcja praskiej parowozowni i dziesiątek innych historycznych obiektów, których na czas nie udało się objąć skuteczną ochroną. Mimo upływu czasu, o zabytki wciąż dba garstka pasjonatów. Poprawy nie przyniosła bynajmniej walka wojewody mazowieckiego z wojewódzką konserwator zabytków, zakończona odwołaniem tej ostatniej. Czy coś poprawi zmiana na stanowisku stołecznego konserwatora, o której mówi się od kilku tygodni, zobaczymy za rok.

A jednak, robi się

W tym kontekście bezprzedmiotowa może się wydawać dyskusja o tym, co wpisywać do rejestru zabytków. Może jednak warto, choćby po to, by niektórych budynków nie dało się zasłaniać wielkimi reklamami? Tak stało się z dworcem Centralnym, który ledwie został doprowadzony do porządku, zniknął za wielkimi reklamami. Pewną pociechą jest fakt, że po "liftingu" jasne korytarze i przeszklona hala główna robią znów właściwe wrażenie - tak duże, że nawet zwolennicy burzenia Centralnego jakby przycichli. Czy docenili dobrą architekturę? Chcemy wierzyć, że tak właśnie się dzieje i dlatego do walki o tytuł wydarzenia roku nominujemy nie wielką reklamę, tylko kolejarzy i udany lifting dworca Centralnego.

Rok pod znakiem piłki nożnej?

Rok temu nasz plebiscyt wygrali kibice Legii. Zmobilizowali się i swoimi głosami ustanowili otwarcie nowego stadionu wydarzeniem roku 2010. Okazuje się, że mieli rację. Nowy stadion okazał się dla warszawskiego klubu sprawą przełomową. Z dopingiem kilkudziesięciu tysięcy ludzi Legia zaczęła grać coraz lepiej. W stolicy udało się zbudować drużynę, która nie musi deklarować, że walczy o najwyższe cele, bo... to, że o nie walczy widać na boisku.

Nad umieszczeniem tej pozycji w sondzie wahaliśmy się najdłużej. W końcu drużyna Macieja Skorży zdobyła na razie raptem Puchar Polski, co dla Legii nie jest wielkim osiągnięciem. Jednak styl w jakim Legia wygrywała w Lidze Europejskiej, charakter który pokazała choćby w meczu ze Spartakiem, zmusił nas ostatecznie do tego, by dać kibicom szansę na ponowne zdominowanie głosowania i wybranie na wydarzenie 2011 roku odrodzenia Legii.

CO BYŁO NAJWAŻNIEJSZE DLA CIEBIE?

Przed nami rok 2012, rok Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Na dziś wydaje się rzeczą niemal pewną, że będzie to wydarzenie, które zdominuje nadchodzący rok - chyba tylko tryumf Legii w LE mógłby je przebić. Ale życie lubi sprawiać niespodzianki, a piłka nie interesuje wszystkich.

Tak było i w tym roku. Niektórzy z naszych kolegów za najważniejsze uznali wydarzenia, które nie zmieściły się w naszej sondzie.

Wiktor Paul wspomina zamkniętą fabrykę FSO

Bartek Andrejuk pisze o 11 listopada

Piotr Bakalarski o Warsaw Ornage Festiwal

Jakie wydarzenie było dla Ciebie najważniejsze w tym roku? Dlaczego? Wybrałbyś do sondy inne wydarzenia?

Zachęcamy, byś podzielił się swoją opinią z warszawiakami. Możesz je przesłać na warszawa@tvn.pl lub publikowaćzpośrednio w portalu

Ciekawe artykuły opublikujemy na stronie głównej tvnwarszawa.pl.