Wrócą do Ogrodu Krasińskich, by szukać archiwum Bundu

Warszawa

Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl
Archeolodzy wrócą do Ogrodu Krasińskich | Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl

Na początku kwietnia archeolodzy mają wrócić do Ogrodu Krasińskich, by wznowić poszukiwania archiwum Bundu. - Podpisaliśmy już umowę na użyczenie terenu - mówi tvnwarszawa.pl Zbigniew Polak z Muzeum Historycznego m. st. Warszawy.

Planowane prace to kontynuacja badań, które przerwano pod koniec ubiegłego roku. - Będą prowadzone w północnej części dawnej posesji, która znajdowała się przy Świętojerskiej 40 - wyjaśnia Polak.

- Teraz wszystko będzie szło trochę wolniej. Będziemy stosować inne metody, niż podczas odgruzowania piwnic, zrobimy też szczegółową dokumentację - tłumaczy.

Nie wytną drzew

Archeolodzy chcą w tym roku zbadać część piwnic i dziedziniec posesji, gdzie mogły być ukryte dokumenty. - Na dawnym dziedzińcu rosną dwa drzewa. Skoro uznano, że są warte zostawienia w parku, to je ominiemy – zapewnia archeolog. I dodaje, że jego zdaniem mało prawdopodobne jest, żeby poszukiwane archiwum Bundu zostało zakopane na środku dziedzińca.

W środę podpisana została umowa z Zarządem Terenów Publicznych na użyczenia terenu ogrodu do badań. - Trwają jeszcze sprawy organizacyjnie. Teraz wszystko zależy od obiegu dokumentów. Myślę, że ruszymy na początku kwietnia – informuje Polak.

Jak z kolei informuje Zarząd Terenów Publicznych, cały Ogród Krasińskich po remoncie może być udostępniony warszawiakom na początku maja. Na razie mogą korzystać z jego południowej części.

Puszka z papierami

Archeolodzy mają przede wszystkim szukać archiwum Bundu, ale podczas dotychczasowych badań natknęli się głównie na naczynia, sztućce, nożyczki, części damskich torebek, czyli to, co dawnym warszawiakom służyło do codziennego życia. Wykopano też naczynia z żywnością.

- Jest wszystko to, co było w kamienicy przed zburzeniem. Najmocniejszym momentem podczas prac było dla mnie znalezienie garnków z żywnością – mówił jeszcze w grudniu Polak. Pośród znalezisk są też, jak określa to archeolog, "dwa zespoły papierów".

Jak informowaliśmy w połowie grudnia zeszłego roku, archeolodzy znaleźli również szkielet kobiety oraz inne kości.

Archiwum Bundu

W poszukiwanym archiwum Bundu mogą się znajdować dokumenty dotyczące kontaktów tej lewicowej żydowskiej partii m.in. z AK i polskim rządem na uchodźstwie, a także materiały związane z przygotowaniami do powstania w getcie. Marek Edelman - ostatni przywódca żydowskiego powstania, a po wojnie wybitny kardiolog - miał zakopać te cenne dokumenty na podwórku kamienic przy ul. Świętojerskiej 40 w kwietniu 1943 roku. Obecnie teren ten znajduje się w granicach Ogrodu Krasińskich.

CO ZNALEZIONO W OGRODZIE KRASIŃSKICH - zobacz materiały tvnwarszawa.pl z wykopalisk:

Odkrycia na Muranowie w czasie poszukiwania archiwum Bundu
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl
O pracach mówi Zbigniew Polak, archeolog z muzeum historycznego Warszawy
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

wp/ran