Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Wpadł na kebab i w ręce policji

Warszawa

fot. KSP | | Fakty po południu TVN24
fot | | Fakty po południu TVN24
fot. KSP | | Fakty po południu TVN24
fot | | Fakty po południu TVN24
fot. KSP | | Fakty po południu TVN24
fot | | Fakty po południu TVN24

Skazany za karadzieże i udział w zorganizowanej grupie przestępczej Maciej O., pseudonim "Ojo", uciekł i ukrywał się przed policją. Wpadł na Targówku, przed barem z kebabem.

Mężczyzna był już karany za kradzieże samochodów i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W więzieniu spędził 10 lat, ale do odbycia miał jeszcze karę 1,5 roku pozbawienia wolności. Postanowił jednak ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości.

Mężczyzna nie był nigdzie zameldowany, ale funkcjonariusze ustalili rejon Warszawy, w którym się pojawiał.

Lexusem na kebab

W czwartek około 11:00 pod jeden z barów na Targówku podjechał osobowy lexus. Z samochodu wysiadło dwóch mężczyzn. Obserwujący lokal policjanci rozpoznali w pasażerze poszukiwanego.

Próbował uciekać

Gdy kryminalni zbliżali się do baru, siedzący w ogródku przed "kebabem" Ojo rzucił się do ucieczki. 37-latek nie zareagował na okrzyk "Stój! Policja!", ale po chwili został obezwładniony.

Kryminalni przewieźli mężczyznę do komendy stołecznej. Tutaj potwierdzono jego tożsamość. Maciej O. trafi do aresztu śledczego, gdzie odbędzie karę - zapowiada policja.

mjc/mz