Wpadł do starego zbiornika na gaz. Ze złamaną nogą leżał tam całą noc

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plMężczyzna wpadł do zbiornika

Nawet kilkanaście godzin mógł przeleżeć mieszkaniec Warszawy we wkopanym w ziemię starym zbiorniku gazowym. Do nietypowego wypadku doszło na terenie gazowni na Woli. Aby go wydostać, musieli interweniować strażacy z grupy ratownictwa wysokościowego.

- Na terenie starej gazowni przy Prądzyńskiego 10 znaleziono mężczyznę w jednym ze zbiorników - zaalarmował Artur Węgrzynowicz, reporter tvnwarszawa.pl.

Na miejscu prace prowadziła ekipa straży pożarnej. Strażakom udało się wydostać mężczyznę, który, jak nieoficjalnie ustaliliśmy, najprawdopodobniej wpadł do zbiornika w czwartek. Ma złamaną nogę.

- Mężczyznę znalazł pracownik ochrony obiektu. Jest przytomny i można z nim nawiązać kontakt. Na miejscu jest pogotowie, które się nim zajmuje - mówi Artur Laudy ze straży pożarnej.

Unikatowy zabytek z XIX wieku

Do wypadku doszło na terenie tzw. "wolskiego koloseum". "Koloseum" nie należy do miasta. W 1991 roku przeszło w prywatne ręce. Właścicielem terenu i budynków stała się fundacja "Wystawa Warszawa Walczy 1939-1945".Pięć lat później zbiorniki zostały sprzedane. Dziś ich właścicielem jest prywatna firma, która od lat planuje tam inwestycję. Mowa była o biurach, loftach i hotelu, ale z planów nic nie wyszło do dziś.

Zobacz wideo z naszej wizyty w jednym z zabytkowych zbiorników :

Tak wygląda "wolskie Koloseum"
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl

md//ec