Wolskie "pięciochatki": zaczęli remont i zaraz go przerwali

Warszawa

Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.plRemont z jednej z "Pięciochatek"

To zespół domów przy Prądzyńskiego. Mają numery 23, 23a, 23b, 23c i 23d. Zbudowano je w dwudziestoleciu międzywojennym na zamówienie Ministerstwa Kolei Żelaznych, jako osiedle kolejarskie. To osiedle unikatowe, o układzie przypominającym polski dworek.

Jest postępowanie, nie ma remontu

I dodaje, że właśnie z tego powodu prace remontowe zostały wstrzymane. PKP unieważniły też postępowanie na wybór wykonawcy remontu klatek schodowych i lokali zalanych po pożarze. Te prace miały być przeprowadzone po zakończeniu remontu dachu. - Jednocześnie wystosowaliśmy do konserwatora wniosek o pilne wydanie zgody na wykonanie prac zabezpieczających budynek, jednak nie otrzymaliśmy jeszcze informacji zwrotnej - deklaruje Grzelak.

PKP stwierdzają jednocześnie, że wobec tego ciężko wskazać ostateczny termin zakończenia prac remontowych.

Fakt, że konserwator analizuje sprawę kolejowego osiedla potwierdza Agnieszka Żukowska, rzeczniczka Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. - MWKZ wszczął z urzędu postępowanie w sprawie wpisu do rejestru tak zwanych "Pięciochatek" 5 lutego 2018 roku. Zostało ono zakończone i w najbliższych dniach MWKZ wyda decyzję - informuje Żukowska.

Pytana o zgodę na zabezpieczenie budynku dodaje, że ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami nie pozwala konserwatorowi na wydanie pozwolenia na prace budowlane do momentu, gdy decyzja o wpisie do rejestru zabytków stanie się ostateczna. - MWKZ jest jednak zdania, że budynek należy jak najszybciej tymczasowo zabezpieczyć przed opadami atmosferycznymi (np. za pomocą folii budowlanej) - stwierdza rzeczniczka konserwatora.

mś/r