Wojewoda uchylił decyzję zakazującą antyimigranckiej manifestacji

Warszawa

tvnwarszawa.plWojewoda uchylił decyzję prezydent Warszawy

Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski uchylił decyzję stołecznego ratusza ws. zakazu planowanej na sobotę manifestacji ONR "Polacy przeciw imigrantom" i polecił ponowne rozpatrzenie sprawy – poinformowała rzeczniczka wojewody Ivetta Biały.

- Decyzja podpisana. Wojewoda Jacek Kozłowski uchylił zakaz i przekazał miastu do ponownego rozpatrzenia - poinformowała w czwartek wieczorem Biały.Rzeczniczka wojewody, przedstawiając w komunikacie uzasadnienie decyzji wojewody, napisała, że "wniosek organizatora ma zostać rozpatrzony ponownie z powodu niewystarczającego ustalenia szczegółów organizacji przemarszu".Trasa przemarszu - napisała Biały - powinna zostać uzgodniona tak, aby nie kolidowała z innymi wydarzeniami odbywającymi się w tym samym czasie i miejscu; nie można tu też stosować prewencji, samorząd powinien wyjaśnić swoje wątpliwości ze stroną zgłaszającą.

- Wolność słowa i zgromadzeń polega na tym, żeby godzić się na publiczne głoszenie nawet takich poglądów, które wywołują naszą niezgodę. Jej ograniczanie nie może zatem opierać się na domniemaniach, musi być poprzedzone szczególnie wnikliwym zbadaniem wszystkich przesłanek, a tego zabrakło w uzasadnieniu decyzji – mówił, cytowany w komunikacie, wojewoda mazowiecki.

Co na to ratusz? - Decyzja uchylająca oznacza, że nasz zakaz nie obowiązuje. W efekcie zgromadzenie jest zarejestrowane. Cały czas analizujemy argumenty wojewody – powiedziała w piątek rano Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika ratusza.

Miasto się nie zgadza, narodowcy skarżą do wojewody

Już w środę urząd miasta odmówił zgody na organizację demonstracji "Polacy przeciw imigrantom", która miała się odbyć w sobotę na placu Defilad. - W świetle zgłoszenia, jakie do nas wpłynęło - demonstracji mającej na celu "pokazanie sprzeciwu wobec muzułmańskich imigrantów" oraz "przypomnienia wiktorii wiedeńskiej" podjęliśmy decyzję o zakazie zgromadzenia - informował ratusz.

W czwartek narodowcy złożyli zażalenie do wojewody w sprawie decyzji ratusza. Zapowiedzieli również, że mimo zakazu będą protestować.

"Ostrzec przed terroryzmem"

Manifestacja antyimigrancka ma się odbyć 12 września o godz. 16 na placu Defilad. Organizatorzy przekonywali na Facebooku, że zgromadzenie będzie legalne. W zapowiedzi protestu podkreślali, że imigranci to nie uchodźcy antywojenni, tylko imigranci zarobkowi, głównie dorośli mężczyźni. Ostrzegali, że mogą być wśród nich islamscy terroryści."Osiedlenie jednej rodziny imigranckiej ma kosztować ok. 12 000 zł. Słyszy się także o planowanym przydzieleniu imigrantom mieszkań komunalnych, w których miały zamieszkać najbiedniejsze polskie rodziny. Nie jest również prawdą, że napływ siły roboczej pobudzi polską gospodarkę, wszak według oficjalnych danych 1,328 mln Polaków wciąż szuka pracy" - przekonywali organizatorzy akcji. Zapewniali przy tym, że nie są rasistami i nie kieruje nimi nienawiść.Udział w wydarzeniu zadeklarowało ok. 40 tysięcy osób. W oficjalnym zgłoszeniu podano natomiast liczbę dwóch tysięcy uczestników.

ONR zapowiada, że będzie manifestować mimo zakazu
TVN24

PAP,jb/