Wisła odsłania kolejne tajemnice

Warszawa

TVN24Mówi dr Huber Kowalski, archeolog Uniwersytetu Warszawskiego

- Wisła skrywa jeszcze wiele tajemnic - twierdzi archeolog Hubert Kowalski. Jego zdaniem rzeka jeszcze nie raz będzie odsłaniać fragmenty mostów czy cennych skarbów zrabowanych przez Szwedów. Właśnie "pokazała" coś jeszcze - resztki drewnianego mostu.

- Wisła kryje fragmenty mostów, ceramiki... Czasami mogą być to rzeczy sprzed tysięcy lat - ocenia dr Hubert Kowalski, archeolog, który brał udział w wyławianiu skarbów zrabowanych przez Szwedów.

Jak dodał w rozmowie z TVN 24, wiedzę o przedmiotach, które może skrywać rzeka dają różnego rodzaju archiwalia. - Statystycznie najwięcej wyciąga się przedmiotów z okresu II wojny światowej - precyzuje Kowalski.

Na potwierdzenie jego słów można przytoczyć fakt, że wyjątkowo płytka Wisła odsłoniła kolejne znalezisko. Na wysokości ulicy Bednarskiej z dna rzeki wystają drewniane pale:

Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl
Drewniane pale wystające z dna Wisły | Lech Marcinczak/tvnwarszawa.pl

Zbadają pale

Według ekspertów mogą być to resztki drewnianego mostu. - W tym miejscu od wieków budowane były przeprawy. Były to mosty pływające, najpierw łyżwowe, a później pontonowe - twierdzi w rozmowie z "Gazetą Stołeczną" profesor Barbara Rymsza z Zakładu Mostów.

Nie jest pewne, jakiego mostu są to resztki. Eksperci będą starali się pozyskać fundusze na analizę dendrologiczną drewna, co pozwoli określić wiek pali.

Szwedzki łup

Od kilku tygodni mieszkańcy Warszawy interesują się wydobytymi z Wisły skarbami z czasów Potopu Szwedzkiego.

Skarby z dna Wisły, odkryte zostały kilka lat temu, cały czas znajdowały się pod wodą. Dopiero w tym roku, przy rekordowo niskim jej poziomie, stały się widoczne. Archeolodzy nie dali rady ich wydobyć sami, więc o pomoc zwrócili się do policji i wojska.

- Wszystkie znalezione przez nas rzeczy pochodzą z obrabowanych przez Szwedów w trakcie Potopu, w XVII wieku, rezydencji królewskich i pałaców - mówi Marcin Jamkowski, nurek, reżyser filmu "Uratowane z Potopu".

Znalezisko zostanie teraz zbadane, a w przyszłości trafi do muzeum, najprawdopodobniej do Zamku Królewskiego.

bf/roody