Wieniec od prezydenta przed ambasadą Belgii

Warszawa

TVN 24Prezydent w ambasadzie Belgii

Prezydent Andrzej Duda złożył wieniec przed ambasadą Belgii. Hołd ofiarom zamachów w Brukseli oddały też władze Warszawy. Stolicą Belgii we wtorkowy ranek wstrząsnęły eksplozje - najpierw na lotnisku, potem w metrze.

Prezydent Polski przyjechał przed placówkę dyplomatyczną Belgii przy ulicy Senatorskiej około południa. Wieniec został złożony przy wejściu do ambasady.

Andrzej Duda spotkał się też z ambasador Belgii i wpisał się do księgi kondolencyjnej.

Depesza kondolencyjna

"Jestem głęboko wstrząśnięty wiadomością o zamachach bombowych w Brukseli. Akty terroryzmu wymierzone w niewinne ofiary oraz fundamentalne wartości, na których zbudowana została Europa, wymagają wspólnej reakcji. Wobec niczym nieuzasadnionej przemocy, musimy solidarnie bronić naszej cywilizacji" - napisał prezydent w depeszy kondolencyjnej."Zapewniam Waszą Królewską Mość, że w tych bolesnych i trudnych chwilach, łączymy się w żałobie i modlitwie z rodzinami ofiar. Jesteśmy myślami ze wszystkimi, którzy ucierpieli wskutek zamachów" - czytamy w depeszy kondolencyjnej."Proszę przyjąć, w imieniu Narodu Polskiego i moim własnym, wyrazy najgłębszego współczucia" - napisał prezydent.

Do połowy masztów opuszczono flagi Belgii i Unii Europejskiej przed ambasadą.

Jak poinformowała Agnieszka Kłąb ze stołecznego ratusza, wieniec przed ambasadą Belgii złożyli również prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej zastępca Jarosław Jóźwiak.

Eksplozje na lotnisku i w metrze

Do eksplozji na lotnisku w Brukseli doszło około godz. 8 rano. Media informują nie tylko o rannych, ale i zabitych. Lotnisko jest zamknięte. Później doszło też do wybuchów w metrze.

Międzynarodowy port lotniczy znajduje się w Zavantem, na północny wschód od Brukseli i jest największym belgijskim lotniskiem.

O eksplozji czytaj na tvn24.pl

Chwile po wybuchu:

Chwile po wybuchu
TVN24

Główne zdjęcie: Tomasz Gzell / PAP

ran/r