Wielkie zielone liście i osiołek przed kościołem. Niedziela Palmowa w stolicy

Warszawa

tvnwarszawa.plNiedziela palmowa w Warszawie

Górale robią je z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. W Wilnie zdobią je suszone kwiaty, mchy oraz trawa, a na Kurpiach powstają z pnia ściętego drzewa. W Warszawie zazwyczaj są niewielkie i kolorowe, jednak nie zawsze. Dziennikarka tvnwarszawa.pl pokazuje, jakie palmy do kościoła przynieśli wierni z parafii Kościoła Paulinów na Nowym Mieście.

Przechodniów zachwycił w niedzielę widok wiernych, którzy paradowali z ogromnymi, żywymi, zielonymi palmami. Ci wierni uczestniczyli we mszy w kościele świętego Ducha na Nowym Mieście.

Z kolei w parafii pod wezwaniem błogosławionego Edwarda Detkensa w Lesie Bielańskim tradycją jest obecność osiołka w czasie Palmowej Niedzieli. Szczególną atrakcję stanowi dla dzieci, które chętnie przytulają zwierzę i fotografują się z nim.

- Niedziela Palmowa to nie tylko zapowiedź męki i śmierci Chrystusa na krzyżu, ale przede wszystkim jego zmartwychwstania. Palma to symbol zwycięstwa, a Chrystus zwyciężył śmierć poprzez zmartwychwstanie - mówi ks. prof. Józef Naumowicz z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

- Jest to pamiątka uroczystego wjazdu Jezusa na osiołku do Jerozolimy. Jest witany jak Zwycięzca, a ludzie witają go bardzo radośnie okrzykami oraz rzucają pod nogi osiołka gałązki palm, a palma jest symbolem zwycięstwa - dodał ks. Naumowicz.

Palmowa=Kwietna

Zwyczaj święcenia palm pojawił się w XI wieku. Wierni przechowują je przez cały rok, aby w następnym roku mogły zostać spalone na popiół, którym są posypywane głowy w Środę Popielcową. Na Kurpiach palmy te dochodzą do wielkości 2-3 metrów i są zwykle przystrojone w sztuczne kwiaty. Częściej jednak są to gałązki wierzbowe z baziami. Po ich poświęceniu - zgodnie z ludową tradycją - zatyka się je za krzyże i obrazy, by strzegły domu od nieszczęść i zapewniały błogosławieństwo. Wtykano także palmy na pola, aby Bóg strzegł zasiewów i plonów przed gradem, suszą i nadmiernym deszczem.

W Polsce Niedziela Palmowa nazywana była też Niedzielą Kwietną, bo zwykle przypada w kwietniu, kiedy pokazują się pierwsze kwiaty. W tym dniu po sumie odbywały się w kościołach przedstawienia pasyjne. Za czasów króla Zygmunta III istniały zrzeszenia aktorów-amatorów, którzy w roli Chrystusa, Kajfasza, Piłata i Judasza chodzili po miastach i wioskach i odtwarzali misterium męki Pańskiej. Najlepiej i najwystawniej organizowały ten rodzaj przedstawienia klasztory. Do dziś pasyjne misteria ludowe odbywają się w każdy Wielki Tydzień w Kalwarii Zebrzydowskiej.

PAP/kz/mś