Wielka kontrola taksówek. Wystawili 405 mandatów, cofnęli 46 licencji

Warszawa

Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.plMówi Adam Bielakowski z MWITD

Niewydanie paragonu, pobieranie opłaty bez włączonego taksometru czy niezdany egzamin z topografii miasta - to najczęstsze grzechy warszawskich taksówkarzy. Urzędnicy ratusza, służby wojewody i przedstawiciele skarbówki skontrolowali wspólnie 1595 z 10 097 jeżdżących po mieście taksówek. Nieprawidłowości wykryto u kilku procent z nich.

Kontrola była przeprowadzona w pierwszym półroczu tego roku. Do czerwca skontrolowano 1595 przewoźników. Kontrole zostały przeprowadzone w miejscach, na które najczęściej uskarżają się pasażerowie. Przeprowadzali je przedstawiciele mazowieckiej inspekcji handlowej, inspekcji transportu drogowego, Urzędu Kontroli Skarbowej, straży miejskiej i policji.

405 mandatów na kwotę 44 tys. zł

W sumie wystawiono 405 mandatów na kwotę 44 tys. zł. Taksówkarze, którzy je otrzymali najczęściej naruszali ustawę prawa o ruchu drogowym oraz o cenach a także przepisy karno-skarbowe i prawa miejscowego. Co sprawdzano? M.in. oznakowanie pojazdów (np. czy widoczna jest informacja o cenie), prawidłowość działania taksometrów oraz legalność prowadzenia działalności.

- Ale mandaty nie są jedynym elementem karania nielegalnych taksówkarzy - powiedział Michał Olszewski, wiceprezydent stolicy. Licencje wygaszono w 32 kierowcom, 46 ją cofnięto. Urząd miasta udzielił przewoźnikom 246 ostrzeżeń. Oprócz tego wysłano do policji 12 "żądań ścigania" za użycie barw i herbu miasta bez stosownego zezwolenia.

Nie zdali egzaminu z topografii i przepisów

Taksówkarzy sprawdzano nie tylko na postojach, ale i na drogach. W sumie odbyło się 547 takich kontroli, które wykazały 159 nieprawidłowości. Aż 71 kierowców nie miało zdanego egzaminu z przepisów i topografii miasta. W 40 przypadkach kontrola wykazała nierejestrowanie usługi na kasie fiskalnej.

Inspekcja handlowa stwierdziła też 8 przypadków niewydania paragonów z kasy fiskalnej i trzykrotnie zawyżenie opłaty za usługę.

Najgorzej przy dworcach i lotnisku

- Nieprawidłowości, które stwierdzamy, dotyczą kilku procent rynku. Pamiętajmy, że kontrole są prowadzone w sposób wybiórczy na obszarach, gdzie klienci są najbardziej narażeni na nieprawidłowości. W ramach samych akcji nocnych, które prowadzimy przed klubami, co drugi przedsiębiorca, który jest tam kontrolowany, dopuszcza się naruszeń, ale nie oznacza to, że co drugi taksówkarz w nocy jeździ nielegalnie, bo to byłoby nadużycie - podkreślił Olszewski.

Dodał, że rejonami, w których klienci są najbardziej narażeni na nieuczciwe praktyki, są duże węzły komunikacyjne takie jak dworce i lotnisko.

Warszawskie patologie przewozowe

Mazowiecki Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego wyróżnił dwa rodzaje typowo warszawskich patologii wśród przewoźników.

- Pierwsza to wykonywanie takiego transportu pod przykrywką innego typu usług - de facto wykonuje się transport, a paragon wystawia się na inną usługę - np. za ochronę. Ostatnio na warszawskim rynku pojawiają się też nowy rodzaj patologii - klienci dzwonią pod numer telefonu, który znaleźli w internecie lub na ulotce i zamawiają przejazd lub przewóz - a wtedy po pasażera przyjeżdża prywatny, nieoznakowany samochód osobowy - tłumaczył Adam Bielakowski z MWITD. I ostrzegał, że wtedy pasażer nie wie, gdzie i za ile zostanie zawieziony.

Nowe oznakowanie taksówek

- Działań kontrolnych nie prowadzimy tylko po to, by egzekwować mandaty, czy sprawy administracyjne ale prowadzimy te akcje po to, aby środowisko tych, którzy dopuszczają się nadużyć nie miało poczucia bezkarności - stwierdził wiceprezydent miasta.

Przy okazji podsumowania akcji, Olszewski przypomniał, że zmieniają się oznaczenia stołecznych taksówek. - Rada Warszawy zaakceptowała projekt pani prezydent w zakresie zmiany oznakowania. Ta zmiana będzie wprowadzana stopniowo. Będzie polegała na uproszczeniu oznakowania i wyeliminowaniu zbędnych elementów, będzie bardziej czytelna informacja o opłacie za usługę, nie tylko o stawce za kilometr, ale również o stawce za pierwszy kilometr, tzw. opłata za trzaśnięcie drzwiami. Lepiej zabezpieczony będzie dokument potwierdzający licencję oraz hologram na przedniej szybie, który potwierdza, że dana taksówka jeździ zgodnie z przepisami - powiedział Olszewski.

Mówi Michał Olszewski, zastępca prezydenta miasta
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

Warto sprawdzić

- w górnym prawym rogu przedniej szyby samochodu powinna znajdować się naklejka z hologramem, numerem licencji taksówkarza oraz numerem rejestracyjnym pojazdu;

- w lewym górnym rogu szyby tylnych prawych drzwi powinna znajdować się dwustronna tabliczka informująca po zewnętrznej stronie szyby o cenie za 1 km w I strefie taryfowej; rewers tabliczki, widziany z siedzenia pasażera, powinien zawierać taryfę opłat według następującego wzoru:

Wzór taryfikatora
UM

Zawsze należy zachować paragon, który w przypadku ewentualnych nieprawidłowości jest podstawą do roszczeń.

PAP/kś/b