Więcej mandatów za niesprzątanie po psach

Warszawa

| PAP/ Le Figarofot

Bez taryfy ulgowej - straż miejska zapowiada, że będzie ostrzej niż dotychczas karała właścicieli psów, którzy nie sprzątają odchodów po swoich zwierzętach. - Nasze działania będą kończyły się mandatami - ostrzegają funkcjonariusze. Każdy, kto nie zastosuje się do przepisów musi liczyć się z karą w wysokośći nawet 500 zł.

Na ulicach, chodnikach i terenach zielonych - psie odchody są wszędzie. - Notujemy też coraz większą ilość zgłoszeń niezadowolonych warszawiaków - informuje Monika Niżniak, rzecznik straży miejskiej.

Pomimo tego, że właściciele psów mają obowiązek sprzątania odchodów po swoich pupilach, wielu tego nie robi. - Mieszkańcy mogą korzystać z zestawów do sprzątania po czworonogach. Można je dostać w dzielnicowych wydziałach ochrony środowiska - tłumaczy Niżniak.

Mieszkańcy mogą pomóc

Ci, którzy się nie dostosują mogą zapłącić nawet 500 zł mandat. - Jego wysokość zależy od możliwości finansowych właściciela psa - zaznacza rzecznik.

Strażnicy zapowiadają, że nie będzie taryfy ulgowej dla łamiących prawo mieszkańców stolicy. Z każdego z siedmiu oddziałów terenowych SM na ulice wyruszą patrole, które będą sprawdzały czy właściciele psów sprzątają po swoich czworonogach.

- Mitem jest, że najbardziej zagrożone są parki, z problemem psich kup spotykamy się nawet wychodząc z klatki - twierdzi Niżniak. I apeluje, żeby mieszkańcy informowali o miejscach, w których problem odchodów jest najbardziej widoczny.

ran/ec