Wiata przystankowa znika w oczach

Warszawa

Radar /warszawa@tvn.plZniszczona wiata przy ul. Wołoskiej

To może być ostatnia szansa, by podziwiać wiatę przystankową przy Wołoskiej. Wiele wskazuje, że niebawem zniknie zupełnie, zżarta przez korozję. - Elementy konstrukcji są stare, w dodatku zżera je rdza - opisuje internauta Radar i przesyła zdjęcia.

Faktycznie, wiata przy Wołoskiej jest w opłakanym stanie. Rozkład jazdy autobusów leży na ziemi. Widać rdzę.

- Część wiaty, w której znajdowała się tablica informacyjna wraz z rozkładem, dosłownie się pokruszyła- opisuje internauta Radar.

Naprawią, ale kiedy?

Czemu przystanek jest w tak fatalnym stanie? Czy tylko dlatego, że jest stary? Igor Krajnow, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego podaje dwa wyjaśnienia. – Na pewno na to miał wpływ czas, ale również działania wandali - wymienia. I zapewnia: – Postaramy się naprawić ją jak najszybciej. Nie mogę jednak podać konkretnego terminu.

2 miliony złotych

Czy faktycznie zły stan wiaty to zasługa osób trzecich, nie wiadomo. Pewne jest za to, że ZTM w 2011 roku na naprawę między innymi zniszczonych przez wandali przystanków, autobusów czy tramwajów wydał 2 miliony złotych. Pisaliśmy o tym na początku czerwca. - Praktycznie jeden przystanek dziennie jest dewastowany- mówił w rozmowie z tvnwarszawa.pl Paweł Olek.

Tą kwotę ZTM mógłby wydać na zakup nowych autobusuów, montaż nowych przystanków czy remont torów tramwajowych.

su/roody