Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE RUCHU

Szóstego grudnia wchodzą w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Weekendowa wpadka Veturilo: zablokowane konta, dziwne maile

Warszawa

Nextbike Polska6. sezon Veturilo

Niemiła niespodzianka czekała w weekend na wielu użytkowników miejskich rowerów. Ich konta zostały zablokowane. Wszystko dlatego, że nie podali swojego PESEL-u. Problem w tym, że większość nie wiedziała o takiej konieczności.

Zaczęło się od tych, którzy w weekend próbowali wypożyczyć rowery. Choć na kontach mieli więcej niż wymagane 10 złotych, nie mogli tego zrobić. Pełne pretensji wpisy wysypały się na facebookowym profilu Veturilo. Operator systemu nie tłumaczył, co się dzieje - ograniczył się do zdawkowych odpowiedzi: "skontaktowaliśmy się za pomocą wiadomości prywatnej w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji".

Jeszcze bardziej zaskoczeni byli ci, którzy rowerów w weekend nie wypożyczali. W poniedziałek niektórzy dostali bowiem maila z przeprosinami za... problemy z wypożyczeniem. Wiadomość o tytule "Veturilo – potwierdzenie danych" zawierała też prośbę o podanie numeru PESEL po kliknięciu w link weryfikacyjny. Problem w tym, że... nie było żadnego linku.

- Zalogowałem się więc na swoje konto i zobaczyłem tam nowe pole - PESEL. Było oznaczone gwiazdką, więc domyślam się, że jest obowiązkowe, choć to też nie jest nigdzie napisane - zauważa Radek, jeden z zaskoczonych użytkowników. - Szczerze mówiąc byłem pewien, ze ktoś próbuje wyłudzić moje dane. Tym bardziej, że mail zaczynał się od "przepraszamy za wszelkie niedogodności związane niemożnością skorzystania z roweru", a ja niczego nie pożyczałem. A jak ostatnio pożyczałem, to nie miałem żadnych niedogodności - dziwi się.

I dodaje: - To wszystko wyglądało bardzo nieprofesjonalnie.

"Jesteście niesolidna i nieuczciwą firmą"

W poniedziałek po południu rzecznik firmy Nextbike Marek Pogorzelski wydawał się... zaskoczony naszymi pytaniami o całe zamieszenie. Nie był w stanie powiedzieć, ile kont zostało zablokowanych. Potwierdził natomiast, że dotyczyło to tych, którzy nie podali PESEL-u, który jest wymagany od tego sezonu.

- Wynika to z regulamin, a służy między innymi bezpieczeństwu. Chcemy mieć pewność, że powierzamy rowery tym osobom, które rzeczywiście podały swoje dane osobowe - tłumaczył.

Czemu nikt nie ostrzegł użytkowników o groźbie zablokowania kont? Pogorzelski przekonuje, że Nextbike dwukrotnie wysyłał mail z ostrzeżeniem. Najwyraźniej nie dotarł on do tych, którzy w weekend pisali na facebookowym profilu Veturilo:

"Jestem na jakiejś czarnej liście? Chcę wypożyczyć rower, na koncie 12 zł, tymczasem SYSTEM każe mi doładować konto i nie mogę wypożyczyć roweru... Nie mam biletu ZTM ani pieniędzy..." - pisał Mariusz.

"Nadal żądacie weryfikacji adresu mailowego i blokujecie konta użytkownikom chociaż brak jest w regulaminie zapisu o weryfikacje. Jesteście niesolidna i nieuczciwą firmą. Zmieńcie się i zacznijcie szanować klientów" - komentował Nikodem.

Spamują z przezorności

Rzecznik nie ma sobie jednak nic do zarzucenia: - Wszyscy użytkownicy w momencie pierwszego wypożyczenia w sezonie zostali poproszeni o uzupełnienie i potwierdzenie danych osobowych [na stronie z danymi użytkownika wciąż nie ma informacji, że PESEL jest obowiązkowy, jest tylko w zakładce z regulaminem - red.]. Wyłączenie kont dotyczyło użytkowników, którzy tego nie zrobili, pomimo naszej prośby - powtarza Pogorzelski i sugeruje, że wiadomości mogły trafić do "spamu".

Czemu jednak firma wysłała przeprosiny także do tych, którzy rowerów w weekend nie wypożyczali? - To wynika z naszej przezorności. Nie byliśmy w stanie zweryfikować, którzy użytkownicy próbowali skorzystać ze swojego konta. Mogliśmy przepraszać tych, którzy mieli problem i się do nas zgłosili, ale woleliśmy przez grzeczność przeprosić wszystkich użytkowników za potencjalną uciążliwość - mówi.

Jak dodaje rzecznik, nowe zasady nie dotyczą użytkowników z zagranicy - ci peselu podawać nie muszą.

Rozpoczął się sezon z rowerami miejskimiTVN24
wideo 2/4

kz/r