Wczoraj zatrzymanie, dziś zarzuty: korzyści za decyzje administracyjne

Warszawa

TVN24Zatrzymania w sprawie reprywatyzacji

Prokuratura regionalna we Wrocławiu postawiła zarzuty trzem urzędnikom z Warszawy, zatrzymanym w poniedziałek w związku z reprywatyzacją. Dotyczą przyjmowania korzyści majątkowych w zamian za korzystne decyzje administracyjne.

Do zatrzymań doszło w poniedziałek. Tego samego dnia urzędnicy zostali przewiezieni do prokuratury we Wrocławiu, która prowadzi śledztwo.

Jak powiedział we wtorek prokurator regionalny Piotr Kowalczyk, wykonano już wszystkie czynności, przesłuchano podejrzanych i postawiono im zarzuty o charakterze korupcyjnym.

- Według naszych ustaleń przyjęli łapówki na łączną kwotę około 300 tysięcy złotych. Trwa jeszcze analiza zgromadzonego materiału dowodowego i po niej zapadnie decyzja, czy prokuratura będzie wnioskować o areszt dla tych osób - powiedział Kowalczyk.

O kogo chodzi?

Prokuratura podała natomiast więcej informacji o tych osobach. Krzysztof R. to kierownik Działu Nieruchomości Dekretowych w Wydziale Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami Warszawy.

Jacek W. to główny specjalista Pierwszego Działu Nieruchomości Dekretowych w tym samym wydziale.

Kamil D. to z kolei podinspektor Drugiego Działu Nieruchomości Dekretowych w Wydziale Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych.

- Trzej zatrzymani przyjmowali przez lata wysokie łapówki za pomoc przy zwrotach nieruchomości warszawskich i przy wypłatach odszkodowań - powiedział Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że jedna z zatrzymanych osób miała w poniedziałek zeznawać przed komisją weryfikacyjną.

"W planie następne realizacje"

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nazwał zatrzymania kolejnym sukcesem CBA i prokuratury. Jak podkreślił na konferencji prasowej, cała trójka to ważni i decyzyjni urzędnicy. - Materiał dowodowy daje podstawę do postawienia zarzutów przyjęcia łapówki na łącznie 300 tysięcy złotych przez tych urzędników - stwierdził Zbigniew Ziobro.

Jego zdaniem zatrzymania i stawiane zarzuty pokazują, jak wiele spraw było zamiatanych pod dywan z nadzieją, że nie będą wyświetlane. - To jest początek drogi, będziemy konsekwentnie dążyć do wyjaśnienia ogromu przestępstw, jakie miały miejsce - zaznaczył.

Podkreślił również, że służby coraz więcej wiedzą na temat piramidy decyzyjnej. - Sądzę, że będziemy ustalać odpowiedzialność karną tych, którzy wiedzieli o tym procederze i nie podjęli żadnych działań, żeby temu zapobiec - mówił minister.

Ziobro zapewnił, że CBA dociera do kolejnych dokumentów. - Mamy w planie następne realizacje i zatrzymania, nieuchronnie nastąpią - przekonywał.

35 śledztw

W Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu oraz jej podległych toczy się obecnie 35 śledztw dotyczących reprywatyzacji nieruchomości warszawskich. Jak podaje PK, szkoda wyrządzona działaniem podejrzanych w sprawach Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu opiewa na kwotę 850 mln złotych.

Dziś komisja weryfikacyjna ma rozpatrywać sprawę kamienicy przy Noakowskiego :

"Waltzowie chcą z nas wszystkich zrobić idiotów"TVN24
wideo 2/4

kz/PAP/r