Waters na Narodowym. Są jeszcze bilety

Warszawa

fot. wikipedia, film:TVN24Bilety można jeszcze kupić, ale nie na płytę

O 20.00 na Stadionie Narodowym zagra były basista i wokalista zespołu Pink Floyd, Roger Waters. Muzyk wykona materiał ze słynnej płyty "The Wall". Ci, którzy chcą zobaczyć artystę na żywo, mogą jeszcze kupić bilety.

O 20.00 na Stadionie Narodowym zagra były basista i wokalista zespołu Pink Floyd, Roger Waters. Muzyk wykona materiał ze słynnej płyty "The Wall". Ci, którzy chcą zobaczyć artystę na żywo, mogą jeszcze kupić bilety.

- Są jeszcze do dostania bilety w różnych kategoriach cenowych, od 165 złotych do około 600 złotych, na różne miejsca na stadionie. Nie ma jednak już biletów na płytę - relacjonuje we wtorek sprzed Stadionu Narodowego Łukasz Gonciarski, reporter TVN24.

Jak informuje reporter, bilety można kupić w kasie przy bramie nr 2 przy Stadionie Narodowym.Na warszawskim koncercie Watersa nie zabraknie takich przebojów jak Hey You, Another Brick in the Wall, Comfortably Numb, Run Like Hell czy Mother. Płyta The Wall (1979) to najsłynniejszy album konceptualny Pink Floyd. Według Watersa, który w czasie jego produkcji wyrósł na dominującą siłę w zespole, ta rock-opera opowiadać miała historię o alienacji i depresji muzyka rockowego, skazanego na samotność hotelowych pokojów, wielkich stadionów i wieczne odgrodzenie od publiczności.

Założyciel Pink Floyd

Roger Waters (ur. 1943) był jednym z członków-założycieli zespołu Pink Floyd, w którym występował do 1985 roku jako basista i wokalista. Był także jednym z głównych kompozytorów i tekściarzy w formacji. Wychowany został w lewicowym, wolnomyślicielskim domu - ojciec, choć był zdeklarowanym pacyfistą i komunistą, zginął na froncie II wojny światowej. Matka była lewicującą nauczycielką. Gdy trafił do szkoły, spotkał w niej przyszłego gitarzystę Pink Floyd, Syda Barretta. Innych Floydów - Nicka Masona, Ricka Wrighta - poznał na studiach architektonicznych w Londynie. W 1965 roku założyli zespół Pink Floyd, a dwa lata później zadebiutowała ona albumem "The Piper at the Gates of Dawn", utrzymanym w stylistyce psychodelicznego rocka.

W 1967 r. stan zdrowia psychicznego Barretta, który wyrósł na lidera grupy, znacznie się pogorszył, uniemożliwiając gitarzyście dalszą pracę. W jego miejsce przyjęto Davida Gilmoura. Wówczas, w związku z odejściem z zespołu Barretta, wieszczono grupie rychły koniec kariery.

The Wall i kariera solowa

W 1973 r. do sklepów trafił album "Dark Side of the Moon", który do dziś sprzedał się w ponad 45 milionach egzemplarzy na całym świecie. Płyta okazała się wielkim sukcesem, nagrywana była jednak w atmosferze konfliktów między muzykami. Był to ostatni album Pink Floyd, w pracach nad którym w równym stopniu uczestniczyli wszyscy członkowie zespołu. Przy pracach nad The Wall prym wiódł Waters, niemal nie dopuszczając innych do projektu. Basista pozostał w Pink Floyd do 1983 r. odszedł po ukazaniu się albumu "The Final Cut". Następnie rozpoczął karierę solową, debiutując dobrze przyjętym albumem "The Pros and Cons of Hitch-Hiking" (1984), którego koncept wyrastał z pracy nad The Wall. Również tu tematem były dysfunkcyjne związki: zalety i wady związków monogamicznych i wierności.

Kolejny koncert w Polsce

Z kolegami z Pink Floyd Waters wystąpił jeszcze tylko jeden raz - w 2005 r. w Londynie, podczas koncertu charytatywnego Live8, organizowanego przez Boba Geldofa, odtwórcę roli Pinka w filmie w reżyserii Alana Parkera z 1979 r. Waters grywał w Polsce już wcześniej: w 2002 r. wystąpił w Warszawie na Stadionie Gwardii, w 2006 r. wystawił w Poznaniu swoją operę.

PAP/su/roody