Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Warszawski rekord na smutno

Warszawa

Tomasz Zieliński /tvnwarszawa.plRekordowa frekwencja w strefie kibica

165 tys. fanów piłki nożnej bawiło się w sobotę w stołecznej strefie kibica. Na ulicach panował spokój, nie odnotowano żadnych poważnych incydentów - poinformowały w niedzielę władze Warszawy oraz policja. - W sobotę strefa przeżywała prawdziwe oblężenie, została całkowicie wypełniona - mówiła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz na konferencji prasowej w Pałacu Kultury i Nauki.W przerwie meczu Polska-Czechy, z powodu braku miejsca i z uwagi na bezpieczeństwo, strefę kibica zamknięto. Ponownie otwarto ją ok. godz. 23.00 - dodała. Jeden zatrzymany

Nad bezpieczeństwem mieszkańców i turystów w Warszawie czuwało około 7 tys. policjantów i ponad 900 strażników miejskich. Było spokojnie - podały służby.

- Na Stadionie Narodowym jeden Rosjanin został przez nas zatrzymany, ale to incydent - ocenił rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński.

Czytaj też: Zabawa zamiast awanturMetro całą noc

W ocenie władz miasta, na Placu Defilad i w innych rejonach miasta było bezpiecznie.

W strefie kibica pomocy udzielono 256 osobom, w tym 14 obcokrajowcom, a 18 poszkodowanych - głównie z drobnymi urazami kończyn - odwieziono do szpitali. W nocy kursowało ponad 200 autobusów i 46 tramwajów, które rozwoziły kibiców do domów. Przez całą noc jeździło metro.

Kibice w strefach w Poznaniu, Wrocławiu i Warszawie podczas meczu Polska-Czechy
TVN24

Kadra w strefie kibica

Około godz. 16.00 zawodnicy kadry Franciszka Smudy pojawili się w warszawskiej strefie kibica, gdzie podziękowali fanom futbolu za wsparcie.

PAP/mjc/mz