Warszawiacy z prezydentem przeszli dla Niepodległej

Warszawa

Po godz. 13, z placu Piłsudskiego prezydent Bronisław Komorowski wspólnie z mieszkańcami Warszawy wyruszył w marszu "Razem dla Niepodległej". Po drodze złożyli kwiaty pod pomnikami wybitnych Polaków.

Uczestnicy z pl. Piłsudskiego przeszli przez Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, plac Trzech Krzyży i Aleje Ujazdowskie.

Kwiaty dla wybitnych

Zatrzymali się przy pomniku marszałka Piłsudskiego, prymasa Stefana Wyszyńskiego przed Kościołem Wizytek i Wincentego Witosa na Pl. Trzech Krzyży.

Prezydent na trasie marszu wita się z jego uczestnikami, podaje im ręce, rozdaje też biało-czerwone kokardy narodowe.

Prezydent Bronisław Komorowski podczas marszu "Razem dla Niepodległej" uczcił też pamięć Stefana Roweckiego "Grota" składając wieniec przed jego pomnikiem. Z kolei przed pomnikiem Ignacego Jana Paderewskiego kwiaty złożyli także premierzy III RP.

Podczas przemarszu prezydent upamiętnił współtwórcę Narodowej Demokracji Romana Dmowskiego, który w 1919 roku podpisywał w imieniu Polski traktat pokojowy w Wersalu. Przy pomniku Dmowskiego na Pl. Na Rozdrożu w Warszawie odśpiewano "Pieśń Konfederatów Barskich".

Odegrano hymn

Przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego pod Belwederem prezydent Bronisław Komorowski podziękował wszystkim za wspólne, poniedziałkowe obchody Święta Niepodległości. Był to ostatni przystanek prezydenckiego marszu "Razem dla Niepodległęj". Odegrano tam hymn narodowy. Komorowski wraz z innymi przedstawicielami władz państwowych oraz krewnymi Józefa Piłsudskiego złożyli kwiaty.

- Z całego serca dziękuję za udział w marszu "Razem dla Niepodległej". Dziękuję wszystkim - władzom państwowym, żołnierzom, rodzinie marszałka Piłsudskiego, że zechciała być z nami w tym ostatnim akordzie wspólnego marszu" - mówił Komorowski.

Renault FT 17

Zaprosił też uczestników marszu do zorganizowanej przez wojsko kuchni polowej, a dzieci do zwiedzania wyremontowanego zabytkowego czołgu Renault FT 17 na dziedzińcu Belwederu. Służył on w polskim wojsku, biorąc m.in. udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Został odnaleziony w ubiegłym roku w Afganistanie.

Prezydentowi towarzyszyli m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu - Ewa Kopacz i Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, wicepremier Janusz Piechociński (PSL) i ministrowie.

Razem dla Niepodległej
Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

"Pokażmy radość i wdzięczność"

Wcześniej podczas uroczystości przed grobem Nieznanego Żołnierza prezydent zachęcał do udziału w marszu.

- Pójdźmy radosnym marszem, pokażmy radość i wdzięczność za siebie i za tych, którzy nie potrafią jeszcze cieszyć się wolnością. Za tych, którzy do tej pory nie zauważyli, że od przeszło 20 lat żyją w niepodległej Polsce. Za tych, którym ciągle wydaje się, że niepodległość jest celem, a nie wyzwaniem, by ją dobrze zagospodarowywać, odważnie rozbudowywać i umacniać - umacniać już z myślą o przyszłych, polskich pokoleniach. Za tych, którym z trudem przychodzą przez usta słowa dziękczynnego hymnu: ojczyznę wolną pobłogosław Panie - mówił prezydent Komorowski.

Maszerują dla Niepodległej
Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

PAP/bf/roody