Warszawiacy oceniają: polityka mieszkaniowa

Warszawa

Marcin Gula/Tvnwarszawa.plMieszkańcy Warszawy oceniają sytuację mieszkaniową

Lokale komunalne i sprawy lokatorskie to jeden z ważniejszych tematów kampanii przed warszawskim referendum. Emocje budzi przede wszystkim nie rozwiązana sytuacja mieszkańców kamienic odzyskanych przez spadkobierców właścicieli. Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz chwali się, że buduje więcej mieszkań od poprzedników.

W przededniu referendum, w którym warszawiacy będą decydować, czy chcą odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz pytamy, jak mieszkańcy miasta oceniają jej rządy. Sprawdzamy, jakie są najbardziej sporne kwestie i przypominamy, co udało się zrobić, a z czym rządząca ekipa sobie nie poradziła.

"Jest trudniej, niż kiedyś"

Lokale komunalne i problemy ich mieszkańców to temat, który w Warszawie przez lata był zaniedbany. Miasto godziło się na wykup mieszkań, budując w zamian bardzo niewiele nowych. Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz przekonuje, że pod tym względem sytuacja znacząco się poprawiła.

To jednak nie jedyny element polityki mieszkaniowej. Na jej ocenę wpływa też np. znacząca podwyżka opłat z użytkowanie wieczyste. Jeśli dodać do tego - zwykle niezależne od miasta - podwyżki cen mediów, trudno dziwić się opinii, że koszty życia w Warszawie znacząco wzrosły.

- Lada moment mogę znaleźć się pod mostem z dwójką dzieci, bo nie mogę wykupić mieszkania, w którym mieszkam 20 lat - mówi nam mieszkanka Pragi Północ.

- Miałem trzy pokoje z kuchnią, a teraz jestem bezdomnym - dodaje kolejny mieszkaniec dzielnicy.

Takich rozżalonych głosów jest więcej. Prażanie narzekają, że - choć buduje się mieszkania komunalne - wciąż bardzo ciężko jest je dostać. - Jest trudniej niż kiedyś - słyszymy.

Śmierć działaczki

Cieniem na wszelkich dyskusji o sprawach lokatowych kładą się problemy tych lokatorów, którzy mieszkają w budynkach zwróconych spadkobiercom dawnych właścicieli. Wiele osób liczyło, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wykorzysta swoją pozycję w Platformie Obywatelskiej, by załatwić sprawę roszczeń i tzw. Dekretu Bieruta. Zobowiązania Warszawy z tego tytułu wciąż rosną, a za szukanie pieniędzy urzędnicy wzięli się dopiero teraz.

Symbolem nierozwiązanych problemów stała się tragiczna śmierć Jolanty Brzeskiej, działaczki ruchu lokatorskiego, której spalone ciało znaleziono w Lesie Kabackim. Okoliczności śmierci wyjaśnić się nie udało. Nie wiadomo, czy została zamordowana przez ludzi związanych z procederem "czyszczenia" kamienic, czy popełniła samobójstwo, nie mogąc pogodzić się ze stratą mieszkania. Wiadomo, że w Warszawie wciąż są setki osób w podobnej sytuacji.

Cztery minus i cztery plus

Tymczasem wiceprezydent Michał Olszewski, odpowiedzialny w ratuszu m.in. za politykę mieszkaniową, ocenia swoją pracę na dwie czwórki.

Wiceprezydent Olszewski ocenia swoją pracę na czwórkę
Marcin Gula/Tvnwarszawa.pl

- Jeśli chodzi o stan zasobu i jego utrzymanie oraz prowadzoną politykę, postawiłbym sobie cztery minus - mówi Olszewski. Natomiast za budownictwo cztery plus - dodaje.

- Nie nagradzam się oceną bardzo dobrą, bo moglibyśmy zrobić jeszcze więcej, jednak budujemy cztery razy więcej mieszkań komunalnych niż do tej pory - zauważa.

Głosujemy 13 października

Referendum w sprawie odwołania Hanny Grokiewicz-Waltz już 13 października. Większość mieszkańców Pragi zadeklarowała, że weźmie w nim udział. Co dokładnie mówili prażanie, przeczytaj tutaj.

13 października lokale wyborcze będą czynne od 7 do 21. Na kartach do głosowania znajdzie się jedno pytanie: Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Hanny Beaty Gronkiewicz-Waltz Prezydenta m.st. Warszawy przed upływem kadencji?

Tak wygląda karta do głosowania
PKW

Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby wyborców, którzy głosowali wyborach na prezydenta Warszawy w 2010 roku. Wtedy w głosowaniu wzięło udział 649 049 osób. Oznacza to, że referendum w sprawie jej odwołania będzie ważne, jeśli zagłosuje co najmniej 389 430 osób. Wynik referendum jest rozstrzygający, jeżeli za jednym z rozwiązań w sprawie poddanej pod referendum oddano więcej niż połowę ważnych głosów.

Inicjatorem referendum jest Warszawska Wspólnota Samorządowa. Podpisy pod wnioskiem o jego przeprowadzenie zbierały też m.in. PiS i Ruch Palikota. Gronkiewicz-Waltz zarzuca się m.in. podwyżki cen biletów, nieprzygotowanie miasta do przejęcia gospodarki odpadami od 1 lipca br., źle prowadzone inwestycje i rozrost biurokracji.

Czy władze miasta dbają o lokatorów?

Co myślicie o polityce mieszkaniowej ratusza?

Wpisujcie swoje oceny (od 1 do 5) wraz z uzasadnieniem na forum tvnwarszawa.pl.

WSZYSTKO O REFERENDUM W WARSZAWIE - ZOBACZ.

ij/roody