Warszawa żegna Pawła Adamowicza. Prezydent ogłosił trzydniową żałobę

Warszawa

Nie żyje Paweł Adamowicz, prezydent GdańskaTVN24
wideo 2/2

Po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza władze Warszawy ogłosiły trzydniową żałobę. Prezydent i jego zastępcy składają też kondolencje rodzinie i bliskim zamordowanego. Wieczorem w Archikatedrze Warszawskiej odprawione zostanie nabożeństwo żałobne w intencji zmarłego.

Prezydent Gdańska zmarł w szpitalu po ciosach zadanych przez nożownika na scenie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. "Nie ma słów. Jest tylko ogromny smutek i zaduma. Nasze myśli z rodziną, najbliższymi i przyjaciółmi Pana Prezydenta Adamowicza" - napisał prezydent Rafał Trzaskowski.

Chwilę później Trzaskowski ogłosił, że nadchodzące trzy dni (15, 16, 17 stycznia) będą czasem żałoby, która uczci pamięć Adamowicza. Oznacza to, że w stolicy odwołane zostaną wszystkie miejskie imprezy masowe. Trzaskowski zaapelował też do organizatorów imprez komercyjnych, by je odwołali lub ograniczyli.

Iluminacja na Krakowskim Przedmieściu, moście Śląsko-Dąbrowskim i światełka na choince na pl. Zamkowym zostaną wyłączone. Na fasadzie Pałacu Kultury i Nauki zostaną wyświetlone barwy Gdańska.

Flagi na miejskich urzędach zostaną opuszczone do połowy masztów. Na autobusach i tramwajach pojawią się również flagi przystrojone kirem. Prezydent poprosił, by te trzy dni były czasem zadumy i refleksji.

"Szok. Niedowierzanie. Brak słów"

Kondolencje dla rodziny i bliskich zmarłego przekazał też wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej. "Szkoda, wielka szkoda i wielki ból Panie Prezydencie. Poświęcił Pan swoje życie Gdańskowi. Tyle mógł Pan jeszcze dobrego zrobić. Będzie nam Pana bardzo brakowało. Wyrazy współczucia dla rodziny, bliskich i przyjaciół" - czytamy we wpisie.

"Szok. Niedowierzanie. Brak słów. To bardzo smutny dzień dla Polski" – podkreśla wiceprezydent Michał Olszewski. Wyrazy współczucia dla rodziny i mieszkańców Gdańska składa też wiceprezydent Renata Kaznowska. Jej zdaniem niedzielny atak, to "ogromna tragedia, do której nigdy nie powinno dojść".

"Będzie nam brakowało Twojej energii"

Gdy media obiegła informacja o ataku na Adamowicza, była prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zaapelowała do polityków o powstrzymanie przemocy. "Niech ludzie dobrej woli z każdej strony sceny politycznej powstrzymają tę przemoc, bo doprowadzi ona do jeszcze większego nieszczęścia i tragedii narodu" - napisała na Twitterze.

W reakcji na śmierć prezydenta dodała: "Pawle stałeś się ziarnem, które obumarło, będzie nam brakowało Twojej energii, kreatywności, odwagi i determinacji. Wyrazy głębokiego współczucia Najbliższym".

Msza w intencji zmarłego prezydenta

W Archikatedrze Warszawskiej zostanie w poniedziałek wieczorem odprawiona msza żałobna w intencji zmarłego prezydenta Gdańska. Nabożeństwo rozpocznie się o godzinie 20.30. Jak przekazał rzecznik Archidiecezji Warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński, do udziału we wspólnej modlitwie zapraszają metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz i premier Mateusz Morawiecki.

Atak na scenie

Prezydent Gdańska w niedzielę wieczorem został zaatakowany nożem na scenie 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na miejscu był reanimowany, potem w ciężkim stanie został przewieziony do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Po pięciogodzinnej operacji władze szpitala poinformowały, że "pacjent żyje". W poniedziałek po południu minister zdrowia Łukasz Szumowski przekazał informację o śmierci Pawła Adamowicza.

Napastnik - wcześniej karany - został zatrzymany i przebywa w policyjnym areszcie. W południe rozpoczęło się jego przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku. Mężczyzna usłyszał początkowo zarzut usiłowania zabójstwa, jak informuje prokuratura, jego kwalifikacja zostanie zmieniona na zabójstwo.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ NA TEMAT ATAKU NA PREZYDENTA GDAŃSKA

kk/b