Przygotuj się na:

77. ROCZNICA POWSTANIA - ZMIANY W KOMUNIKACJI

W niedzielę, w zawiązku z obchodami 77. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego stołeczna komunikacja miejska pojedzie inaczej. Zarząd Transportu Miejskiego uruchomi specjalne linie autobusowe łączące stacje metra i dworce kolejowe z Cmentarzem Wojskowym na Powązkach i Cmentarzem Wolskim. Z kolei do Muzeum Powstania Warszawskiego dowiozą zabytkowe tramwaje linii W.

Najnowsze

Protest i przepychanki przed ambasadą Izraela. Policja zatrzymała Babcię Kasię

Najnowsze

Autor:
kk/mjz/akr/ran/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl, tvn24.pl
Interwencja policji podczas pikiety przed ambasadą Izraela Oko.press / Facebook
wideo 2/4
Oko.press / FacebookInterwencja policji podczas pikiety przed ambasadą Izraela

Policja interweniowała podczas sobotniej manifestacji przed ambasadą Izraela na warszawskiej Ochocie. Zatrzymanych zostało kilka osób, w tym aktywistka znana jako Babcia Kasia. Na filmie udostępnionym przez OKO.press widać, że doszło do przepychanek z funkcjonariuszami. Rzecznik Komendy Stołecznej Policji, nadkomisarz Sylwester Marczak przekazał, że wylegitymowano 14 osób, siedem zatrzymano.

Sobotni protest odbył się przed ambasadą Izraela przy ulicy Krzywickiego. Jego uczestnicy wyrażali solidarność z Palestyńczykami oraz sprzeciwiali się izraelskim nalotom i ostrzałom artyleryjskim w Strefie Gazy.

Czytaj więcej o eskalacji konfliktu izraelsko-palestyńskiego w tvn24.pl >>>

Podczas manifestacji w Warszawie interweniowała policja. Przebieg tej sytuacji został pokazany w relacji portalu OKO.press na Facebooku. Na nagraniu, którego pierwsze cztery minuty są wyciszone, widać kilka osób otoczonych przez funkcjonariuszy. Wśród nich jest między innymi aktywistka znana jako Babcia Kasia. W pewnym momencie policjant chce wyprowadzić z kordonu jedną z osób, na co nie pozwalają trzy stojące obok niej kobiety. Dochodzi do szarpaniny.

Zamieszanie w kordonie kończy się obezwładnieniem kilku osób przez policjantów i zakuciem ich w kajdanki. Na filmie widać, jak leżą na ziemi i są przytrzymywane przez funkcjonariuszy.

KSP: wylegitymowano 14 osób, siedem zatrzymano

O okolicznościach interwencji mówił reporterowi TVN24 rzecznik KSP nadkomisarz Sylwester Marczak.

- W tym przypadku czynności zakończyły się wylegitymowaniem łącznie 14 osób, siedem osób zostało zatrzymanych. Zatrzymania są spowodowane znieważeniem policjantów czy naruszeniem nietykalności cielesnej policjantów. Ale część osób po prostu odmówiła podania swoich danych - powiedział.

Precyzował, że naruszenie nietykalności cielesnej polegało na kopaniu. Mówił też, że "czynności podjęte przez policjantów były związane chociażby z rozlaniem farby w okolicach ambasady".

Dodał, że policjanci interweniowali wobec osoby, która miała dokonać tego wykroczenia. - I w momencie, kiedy czynności zostały rozpoczęte, pozostałe osoby zaczęły utrudniać te czynności. Dalej było już legitymowanie, kolejne utrudnienia i znieważenie funkcjonariusza - mówił dalej Marczak.

Rzecznik KSP, nadkom. Marczak: wylegitymowano 14 osóbTVN24

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Powód zatrzymania: kopanie, używanie słów obraźliwych

Nadkomisarz Marczak mówił także o zatrzymaniu Babci Kasi. - Mówimy o zatrzymanej Katarzynie A., czyli osobie, która usłyszała zarzuty w tej sprawie - powiedział. Marczak stwierdził, że "jest to osoba, która - w ocenie policji - bardzo często znieważa policjantów i narusza ich nietykalność". - Stąd między innymi zarzuty stawiane w wielu sprawach - dodał.

Dopytywany, co konkretnie zrobiła kobieta, że została zatrzymana, Marczak odparł: - Mówimy między innymi o kopaniu, o używaniu słów obraźliwych wobec policjantów.

Rzecznik KSP o zatrzymaniu Babci KasiTVN24

Na pytanie o pojawiające się zarzuty o brutalnym zachowaniu policji wobec zatrzymanych osób, odparł, że zasada jest zawsze ta sama, "wystarczy zachowywać się w sposób odpowiedni, wykonać polecenie policjantów".

Rzecznik KSP, nadkom. Marczak: wystarczy zachowywać się w sposób odpowiedni, wykonać polecenie policjantówTVN24

Autor:kk/mjz/akr/ran/b

Źródło: tvnwarszawa.pl, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Oko.press / Facebook