Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Protest kontrolerów ruchu z Okęcia. "Nie chodzi o pieniądze, ale o bezpieczeństwo"

Warszawa | Najnowsze

Autor:
ab/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl
"Sytuacja na Okęciu jest bardzo napięta"
wideo 2/3
Protest kontrolerów

Nerwowa atmosfera wśród kontrolerów ruchu na Lotnisku Chopina. Jak poinformował prawnik Związku Zawodowego Kontrolerów, doszło do próby zwolnienia jego przewodniczącego. W obronie przewodniczącego stanęli koledzy i koleżanki z wieży. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zapewniała, że bezpieczeństwo operacji lotniczych nie jest zagrożone.

O sytuacji poinformował na briefingu zorganizowanym w poniedziałek wieczorem Piotr Wujec, prawnik Związku Zawodowego Kontrolerów Lotniska Warszawa.

"Zaistniał spór zbiorowy"

- W środę zaistniał spór zbiorowy, nie nagłaśnialiśmy go, mimo że dotyczy bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Od kilku miesięcy jest nowy kierownik warszawskiej wieży, pochodzący z innego sektora, ze zbliżania, nie z wieży (są trzy sektory: wieża, zbliżanie i obszar - red.), który generuje duży stres - tłumaczył Wujec. I dodał, że nerwowa atmosfera wśród kontrolerów z wieży przekłada się na "ryzyko dla ruchu lotniczego". - Wszyscy funkcyjni pracownicy złożyli oświadczenia woli, że nie chcą pracować pod tym kierownikiem - relacjonował prawnik. Przekonywał, że "kontrolerzy są zestresowani i odwołują dyżury".

Stwierdził też, że w sobotę nikt z kierownictwa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej nie przyjechał na spotkanie z kontrolerami. W związku z tym o sprawie powiadomiono premiera oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Zapewniał przy tym, że pracownikom wieży "nie chodzi o pieniądze", ale o bezpieczeństwo ruchu lotniczego.

W piśmie związkowcy ostrzegają, że spór zbiorowy "może mieć wpływ na bezpieczeństwo ruchu lotniczego" i proszą o pomoc w rokowaniach z pracodawcą, czyli PAŻP.

Związkowiec "był szarpany"

W poniedziałek po godz. 16 doszło do kolejnej odsłony konfliktu. - Prezes (Związku Zawodowego Kontrolerów Lotniska Warszawa Marcin Jaracz - red.) był szarpany przez parę osób, gdy przyszedł do pracy - relacjonował. Jaracz miał usłyszeć, że został zwolniony. - Przyszedł kierownik i jego zastępca, zapytałem o dokumenty dotyczące wypowiedzenia. Okazało się, że tych dokumentów nie ma - przekazał prawnik. I dodał, że na miejscu stawili się inni pracownicy broniący szefa związku. - To, że przyjechali wszyscy kontrolerzy, świadczy o jedności tego środowiska - przekonywał mecenas Piotr Wujec i dodał, że przewodniczący "ma anulowane wszystkie przepustki".

- To, co zrobiono, jest karygodne. Konflikt eskaluje, wszyscy są zdenerwowani i zmęczeni sytuacją. Psychofizyczność ludzi "siada", to przekłada się na bezpieczeństwo pasażerów, którzy siedzą w samolotach. Obecny zarząd zdaje się to kompletnie bagatelizować. Wyczerpaliśmy wszystkie formy dialogu, nikt nas nie chce słuchać - przekonywał Marcin Jaracz. On też podkreślił, że "konflikt nie jest płacowy".

Kontrolerom nie podoba się także nowa organizacja dyżurów. Jak dowiedział się Michał Gołębiowski z TVN24, chodzi o to, że stary system 3+3 (trzy dni pracy i trzy odpoczynku) miał zostać zastąpiony modelem 3+2, który nie odpowiada pracownikom. W związku z brakiem odpowiedzi, związkowcy zawiadomili o zaistnieniu sporu zbiorowego. 

Wieczorne rozmowy

Wieczorem związkowcy dostali zaproszenie na rozmowy z prezesem PAŻP Januszem Janiszewskim. - Prezes zapałał chęcią do rozmowy dopiero, gdy zawiadomiliśmy media - skomentował Wujec.

Wieczorem Polska Agencja Żeglugi Powietrznej wydała oświadczenie. Czytamy w nim: "Bezpieczeństwo operacji na lotniskach w Polsce, w tym na Lotnisku im. F. Chopina w Warszawie, jest zapewnione przez kontrolerów ruchu lotniczego PAŻP".

Dalej PAŻP przyznała, że 27 listopada 2019 roku "wpłynęło pismo jednej z kilkunastu działających w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej organizacji związkowych z żądaniami w trybie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Pracodawca zgodnie z obowiązującymi przepisami natychmiast zgłosił spór do Państwowej Inspekcji Pracy oraz zaprosił tę organizację związkową do rozmów na dzień 9 grudnia 2019 roku" .

PAŻP przekazała także, że w poniedziałek nikogo nie zwolniono, "natomiast w ostatnich dniach listopada 2019 roku pewna liczba pracowników Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej złożyła z własnej inicjatywy oświadczenia o rozwiązaniu umów o pracę z zachowaniem okresów wypowiedzenia". Na koniec zapewniono o "woli dialogu z każdym pracownikiem".

Źródło: tvnwarszawa.pl

ab/b