Pomogli kierowcy autobusu, który zasłabł. "Nagle zwiesił głowę"

Autor:
dg/ran
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Do zasłabnięcia kierowcy doszło na ulicy Płochocińskiej

Dwóch pasażerów autobusu linii 705 udzieliło pomocy kierowcy, który zasłabł w trakcie jazdy. - Zamknęliśmy drzwi i zabezpieczyliśmy autobus, tak, aby nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego - relacjonuje jeden z nich.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 17 w autobusie linii 705, kursującej na trasie od Metra Marymont do podwarszawskich Nowych Załubic w powiecie wołomińskim. Jak opisuje Paweł Sitek z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej, jechał tym autobusem wraz kolegą, który również jest aktywnym klubowiczem.

"Kierowca nagle zwiesił głowę"

- To był autobus starszego typu, w którym nie było klimatyzacji. W środku panował straszny zaduch. Na początku kierowca jechał z normalną prędkością, potem zaczął mocno zwalniać, a kurs zaczął łapać opóźnienie – opowiada Paweł Sitek.

Autobus zatrzymał się na przystanku Zakłady Zbożowe przy Płochocińskiej. Jak opisuje Paweł Sitek, w lusterku zauważył, że kierowca nagle zwiesił głowę.

- Na początku myśleliśmy, że może sprawdza coś w telefonie. Kiedy siedział tak bez ruchu przez dłuższą chwilę, zaczęliśmy się niepokoić – mówi mężczyzna.

Kiedy podszedł do kabiny, okazało się, że kierowca leży nieprzytomny na lewym boku. – Natychmiast otworzyłem kabinę i zacząłem cucić kierowcę. Na szczęście po chwili otworzył oczy, ale nie był w stanie nic powiedzieć. Dlatego wyłączyłem silnik w autobusie, a kierowcy podałem wodę – relacjonuje nasz rozmówca.

Zabezpieczyli autobus

Przy pomocy innych pasażerów kierowca został wyprowadzony z autobusu, a na miejsce wezwano pogotowie. W tym czasie pan Paweł wraz z kolegą zabezpieczyli pojazd. - Wyprosiliśmy pasażerów, którzy siedzieli z tyłu i nie byli świadomi, co się dzieje. Zamknęliśmy drzwi i zabezpieczyliśmy autobus, tak aby nie stwarzał zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego. Powiadomiliśmy również centralę Miejskich Zakładów Autobusowych – powiedział Paweł Sitek.

Kierowcą zajęło się pogotowie, a autobusem przysłany na miejsce instruktor nadzoru ruchu.

Jak przyznał Paweł Sitek, jako członek klubu miłośników komunikacji miejskiej, zna tajniki działania pojazdów komunikacji miejskiej.

Podziękowania od MZA

Rzecznik MZA Adam Stawicki poinformował, że kierowca autobusu linii 705 czuje się dobrze. - Panowie z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej w Warszawie otrzymali podziękowania oraz prezenty za swój czyn – przekazał Stawicki. Oficjalne podziękowania dla obu klubowiczów znalazły się również na profilu MZA na Facebooku.

Na tvnwarszawa.pl informowaliśmy o tym, jak MZA uczciły 76. rocznicę Powstania Warszawskiego:

MZA uczciły 76. rocznicę Powstania Warszawskiego
MZA uczciły 76. rocznicę Powstania WarszawskiegoMZA / Facebook

Autor:dg/ran

Źródło: tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Fot. Paweł Sitek

Pozostałe wiadomości