Przygotuj się na:

ZAMKNIĘCIE SASKIEJ

W przyszłym tygodniu rozpoczną się prace remontowe na ulicy Saskiej. Nie wejdą natomiast w życie zmiany w organizacji ruchu planowane na Smoczej. Drogowcy wstrzymali jej remont.

    Adwokat Pawła Tanajny: nie ma żadnych uzasadnionych powodów, żeby stawiać mu zarzut

    TVN Warszawa | Najnowsze

    Autor:
    dg/ran
    Źródło:
    tvnwarszawa.pl, PAP
    "Zażalenie na zatrzymanie zostało oddalone"TVN24
    wideo 2/4
    TVN24"Zażalenie na zatrzymanie zostało oddalone"

    - To on fizycznie został przytrzymany, a nie odwrotnie - powiedział TVN24 adwokat Jacek Wilk, który reprezentuje zatrzymanego podczas sobotniego protestu Pawła Tanajnę. Policja twierdzi z kolei, że lider "strajku przedsiębiorców" popychał i szarpał funkcjonariuszy. Tymczasem sąd odrzucił zażalenie na zatrzymanie Tanajny.

    Paweł Tanajno został zatrzymany w sobotę w trakcie protestu przedsiębiorców "w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej funkcjonariusza". Noc spędził w policyjnym pomieszczeniu dla zatrzymanych. Jak poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji Sylwester Marczak, Tanajno miał dopuścić się tego czynu w dwóch różnych miejscach. Dodał, że naruszenie nietykalności polegało między innymi na szarpaniu i popychaniu policjantów.

    "To Paweł Tanajno był przytrzymywany a nie odwrotnie"

    Inną relację z tego zdarzenia przedstawił na antenie TVN24 pełnomocnik zatrzymanego Jacek Wilk. Według niego, kiedy już sobotni protest dobiegł końca, Tanajno oraz kilku dziennikarzy zostali otoczeni przez policję i kilkukrotnie informowali, że chcą rozejść się do domów. Z relacji Wilka wynika, że Paweł Tanajno miał pytać, czy został zatrzymany, ale nie uzyskawszy żadnej odpowiedzi próbował przejść przez kordon.

    - I w tym momencie został zatrzymany przez policjanta. To on fizycznie został przytrzymany, a nie odwrotnie. Nie ma żadnych uzasadnionych powodów, żeby stawiać mu zarzut naruszenia nietykalności. Taki zarzut można postawić osobie działającej z zamiarem umyślnym – powiedział Wilk.

    Przekonywał też, że są nagrania, które to potwierdzają.

    Na jednym z nagrań zamieszczonych w serwisie YouTube widać, jak Paweł Tanajno dyskutuje z policjantami, którzy utworzyli wokół niego oraz kilku dziennikarzy kordon. Z filmu wynika, że próbuje przedrzeć się pomiędzy funkcjonariuszami, jednak zostaje przytrzymany.

    Sąd odrzucił zażalenie

    Wilk złożył zażalenie na decyzję o zatrzymaniu. Tymczasem sąd je odrzucił.

    - Dzisiaj odbyło się posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie, dotyczące zażalenia Pawła Tanajny na jego zatrzymanie. Sąd uznał, że było ono legalne zasadne i prawidłowe – przekazał w niedzielę Sylwester Marczak.

    Protest przedsiębiorców był niezbyt liczny i bardzo krótkiFakty TVN

    Próbowali przejść przed Pałac Prezydencki

    Sobotnia demonstracja rozpoczęła się po południu na placu Defilad w Warszawie, gdzie uczestnicy protestu gromadzili się z biało-czerwonymi flagami i transparentami z logo strajku.

    Na apel inicjatora protestu Pawła Tanajny ułożyli na schodach prowadzących do Pałacu Kultury krzyż ze zniczy i kwiatów. Tanajno wyjaśniał, że ma być to symbol ciężarów, jakie nałożył na przedsiębiorców rząd, ograniczając możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Następnie uczestniczący w proteście udali się pieszo chodnikami w kierunku Pałacu Prezydenckiego, a dalej - przed Sejm. W związku z ignorowaniem przez demonstrantów komunikatów policji z informacją, że w związku ze stanem epidemii grupowanie się jest zabronione, funkcjonariusze m.in. legitymowali i zatrzymywali uczestników protestu.

    Autor:dg/ran

    Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP