"Okrucieństwa wojny wciąż powracają i nie możemy pozostawać wobec nich obojętni"

Autor:
mg
Źródło:
tvnwarszawa.pl/Dom Spotkań z Historią
Wystawa "Mój dom. Ludność cywilna w obliczu wojen"

Na skwerze ks. Jana Twardowskiego od 19 sierpnia będzie można oglądać wystawę "Mój Dom. Ludność cywilna w obliczu wojen". Prezentowane na niej fotografie z różnych wojen dzieli ponad 80 lat. - Tą wystawą chcemy opowiedzieć o niezawinionym cierpieniu, jakie nieprzerwanie od zarania dziejów powodują wojny, niezależnie od miejsca, w którym są toczone - mówi Alicja Ryś z Polskiej Akcji Humanitarnej.

"Mój Dom. Ludność cywilna w obliczu wojen: Polska, Ukraina, Syria, Irak, Liban" – wystawę pod tym tytułem od piątku będzie można obejrzeć na skwerze ks. Jana Twardowskiego. Będzie dostępna do 9 września 2022. Ekspozycja przygotowana przez Dom Spotkań z Historią prezentuje m.in. archiwalne zdjęcia z oblężenia Warszawy w 1939 roku i Charkowa w 2022 roku.

"Świat znowu stanął w ogniu. Tym razem za naszą wschodnią granicą. Archiwalne zdjęcia z oblężenia Warszawy w 1939 roku stały się równie aktualne i bliskie, co fotografie z Charkowa z 2022 roku" - napisał o wystawie Dom Spotkań z Historią.

Mozaika zdjęć

Na wystawie, przygotowanej przez Polską Akcję Humanitarną we współpracy z Domem Spotkań z Historią, archiwalne zdjęcia z Polski z okresu II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu zestawione zostały ze współczesnymi obrazami wojny z Iraku, Libanu, Syrii i Ukrainy z lat 2019 – 2022. Ich autorką jest współpracująca z Polską Akcją Humanitarną fotografka Agata Grzybowska. Z kolei historyczne fotografie pochodzą ze zbiorów Centralnej Agencji Fotograficznej - dzisiejszej Polskiej Agencji Prasowej. Niektóre z wystawionych zdjęć są także autorstwa amerykańskich korespondentów wojennych Juliena Bryana i Johna Vachona i pochodzą z archiwum USA.

"Boli mnie to, jak łatwo było ułożyć tę wystawę"

- Okrucieństwa wojny wciąż powracają i nie możemy pozostawać wobec nich obojętni. Tą wystawą chcemy opowiedzieć o niezawinionym cierpieniu, jakie nieprzerwanie od zarania dziejów powodują wojny, niezależnie od miejsca, w którym są toczone. To także nasza niezgoda na poetyzowanie czy normalizację wojny. Boli mnie to, jak łatwo było ułożyć tę wystawę. Jak wiele kadrów z różnych krajów i lat się powtarza. W naszym wyborze spotykają się ze sobą m.in. ujęcia z Warszawy z 1939 roku i Charkowa z 2022 roku. Losy ukazanych na tych zdjęciach ludzi są ze sobą splecione w bardzo przejmujący sposób – mówi Alicja Ryś z PAH, współautorka wystawy.

Oczekiwanie na normalność

Ekspozycję tworzą 23 fotografie z życia codziennego mieszkańców w niecodziennych okolicznościach – podczas wojny. Zdjęcia współczesne od archiwalnych dzieli ponad 80 lat. Łączy je spojrzenie fotografów i fotografek skupione na ludziach i podejmowanych przez nich próbach życia w kraju pomimo wojny czy w obozach dla uchodźców – prowadzeniu gospodarstwa domowego, wychowywaniu dzieci, które bawią się na podwórkach, grają w piłkę i opiekują się młodszym rodzeństwem. Wojna oraz towarzyszące jej strach, terror i śmierć są na wystawie poza kadrem. Na zdjęciach zostało jednak uwiecznione czekanie, stan wymuszonej tymczasowości, niemoc i bezradność.

Wystawie towarzyszyć będzie dyskusja o roli, jaką w mówieniu o kryzysach humanitarnych ma wrażliwość, świadomość i wiedza osoby, która ten temat podejmuje. W środę, 31 sierpnia o godz. 18:00, porozmawiają na ten temat fotografka Agata Grzybowska i pracowniczka humanitarna Helena Krajewska z PAH. Rozmowę poprowadzi Monika Szewczyk-Wittek.

Przeczytaj także: 35 procent uchodźców, którzy przyjechali do Warszawy, ma już pracę. Trzaskowski o pomocy dla Ukraińców

"Przez Warszawę przejechało około 800 tysięcy osób z Ukrainy"
"Przez Warszawę przejechało około 800 tysięcy osób z Ukrainy" TVN24

Autor:mg

Źródło: tvnwarszawa.pl/Dom Spotkań z Historią

Źródło zdjęcia głównego: Agata Grzybowska

Pozostałe wiadomości