Warszawa kibicowała Pustki na ulicach

Warszawa

Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Pustki na ulicach | Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl

Te zdjęcia mówią same za siebie. Gdy na Stadionie Narodowym Polska grała z Grecją, a w strefie pod PKiN bawiły się tłumy, ulice w innych częściach miasta opustoszały.

Przez 90 minut na warszawskich ulicach było wyjątkowo pusto. Nie dość, że mamy długi weekend, to w czasie meczu inauguracyjnego zdecydowana większość warszawiaków zasiadła przed telewizorami w domach i pubach. Na ulicach widać było niemal wyłącznie autobusy i pojedyncze tylko samochody.

Po meczu - tłumy

Po końcowym gwizdku sytuacja się odmieniła, szczególnie w rejonie strefy kibica i Stadionu Narodowego. Zamknięte dla ruchu były mosty Poniatowskiego i Świętokrzyski. Do godziny 22 z utrudnieniami liczyć musieli się też mieszkańcy Saskiej Kępy.

roody