Zaczęło się palić, wyłączyli prąd. Respirator mieszkanki przestał działać. Areszt dla podejrzanego o podpalenie

Aktualizacja:
Autor:
dg
Źródło:
PAP
Spalona elewacja bloku przy Broniewskiego
Spalona elewacja bloku przy BroniewskiegoArtur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.pl
wideo 2/2
Artur Węgrzynowicz/tvnwarszawa.plSpalona elewacja bloku przy Broniewskiego

Policjanci z Bielan zatrzymali 28-letniego mężczyznę podejrzanego o dokonanie dwóch podpaleń, w wyniku których spłonęła komórka lokatorska i elewacja bloku. W trakcie jednego z pożarów w budynku wyłączono prąd. Wewnątrz znajdowała się osoba podłączona do respiratora. Straty wyceniono na 220 tysięcy złotych. Podejrzany trafił do aresztu.

Do pierwszego podpalenia doszło w komórce lokatorskiej w bloku przy ulicy Broniewskiego. "W wyniku pożaru zostały nadpalone rzeczy znajdujące się w środku oraz instalacja wodno-kanalizacyjna, domofonowa oraz elektryczna. Właściciel komórki i administracja bloku wycenili straty na 20 tysięcy złotych" - poinformowała w komunikacie Elwira Kozłowska z Komendy Rejonowej Warszawa V.

"Kilka dni po pożarze właściciel wystawił przed blok nadpalone rzeczy. Jak się okazało, ten sam sprawca postanowił dokończyć swoje dzieło i podpalił po raz kolejny te rzeczy, które stały na zewnątrz. Tym razem straty okazały się znacznie poważniejsze, bo od podpalonych rzeczy zajęła się elewacja budynku" - zaznaczyła policjantka. Dodała przy tym, że zawiadomienie o przestępstwie wpłynęło do bielańskiej komendy.

Zarzuty i areszt

"Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili, kto jest podpalaczem. Jeszcze tego samego dnia 28-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie" - przekazała.

"Podczas wyjaśniania okoliczności zdarzenia wyszło na jaw, że w trakcie pożaru został wyłączony prąd. W tym czasie w jednym z mieszkań przebywała osoba podłączona do respiratora. Dzięki pomocy strażaków nie doszło do tragedii" - dodała Kozłowska.

Według ustaleń śledczych, 28-latek spowodował straty o łącznej wartości 220 tysięcy złotych. Po zatrzymaniu mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz, gdzie usłyszał dwa zarzuty.

- Odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa w postaci pożarów, które zagrażają życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz. - Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec 28-latka tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy - dodała prokurator. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Informowaliśmy również o pożarze w bloku na Woli:

Do pożaru doszło na Woli
Do pożaru doszło na Woli Tomasz Zieliński / tvnwarszawa.pl

Autor:dg

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: KRP V

Pozostałe wiadomości