Spalone śmieci nad gazociągiem. "Wystąpiliśmy o ich pilne usunięcie"

TVN Warszawa | Najnowsze

Autor:
ran/b
Źródło:
tvnwarszawa.pl
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plŚmieci i rozjechany teren na Białołęce

Nad przebiegającym wzdłuż Kanału Żerańskiego gazociągiem zalegają spalone śmieci. Właściciel rury zapewnia, że sprawą zajęła się straż miejska. Ale nikt nie przyznaje się do terenu, na którym odpady leżą.

Informacja o śmieciach pojawiła się na Facebooku na stronie: Ocalmy tereny nad Kanałem Żerańskim.

"Gaz-System był przeciwny gruntowej ścieżce pieszo-rowerowej nad gazociągiem, tymczasem w rejonie Marywilskiej po gazociągu swobodnie jeżdżą ciężarówki z odpadami i gruzem" - czytamy we wpisie.

Pojawiły się tam również informacje, że nad gazociągiem nielegalnie są składowane odpady. Reporter tvnwarszawa.pl pojechał na teren przy zakolu Kanału Żerańskiego, niedaleko ulicy Marywilskiej. Potwierdził, że na ziemi leżą spalone śmieci, widać też ślady sugerujące przejazd cięższych samochodów.

Czyje działki?

O sprawę zapytaliśmy Gaz-System, który budował gazociąg na Żeraniu.

"W ramach czynności eksploatacyjnych w ostatnich dniach zidentyfikowano powstanie dzikiego wysypiska śmieci w sąsiedztwie gazociągu nad Kanałem Żerańskim. Gaz-System nie jest właścicielem tego terenu. Śmieci znajdują się na działkach należących do miasta stołecznego Warszawy i Polskich Kolei Państwowych. W związku z tym występujemy do tych właścicieli nieruchomości o podjęcie stosownych działań w celu ich usunięcia" - poinformowała w mailu wysłanym do redakcji Iwona Dominiak, rzeczniczka firmy Gaz-System.

I dodała, że spółka cyklicznie monitoruje okolice gazociągu "pod kątem bezpieczeństwa dla otoczenia". "Zgłosiliśmy już tę sprawę warszawskiej straży miejskiej" - zapewnia Dominiak.

Sprawą zajął się też wydział ochrony środowiska urzędu dzielnicy Białołęka. - Pracownicy sprawdzili działki. Okazało się, że śmieci zalegają na terenie należącym do PKP Cargo. W poniedziałek wystąpiliśmy o ich pilne usunięcie. Wiemy, że z podobnym pismem wystąpiła straż miejska - mówi Marzena Gawkowska, rzeczniczka Białołęki.

O sprawę spytaliśmy też kolejarzy.

"PKP CARGO S.A. nie jest właścicielem ani użytkownikiem wieczystym nieruchomości w rejonie ulicy Marywilskiej nad Kanałem Żerańskim. Dzierżawione od PKP budynki na Białołęce nie leżą w sąsiedztwie terenu, o którym mowa. Teren ten nie należy również do Terminala PKP Cargo Connect, który znajduje się po drugiej stronie torów" - poinformował Krzysztof Losz, rzecznik PKP Cargo.

Źródło: tvnwarszawa.pl

ran/b