Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

Warszawa 3 razy droższa niż Rzym? Szukamy espresso za 1 euro

Warszawa

Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.plEspresso za 1 euro w warszawie?

Mocna, stawiająca na nogi, podawana od razu, zwykle pita na stojąco, niemal w biegu - zwyczajowe espresso za 1 euro. Pozazdrościliśmy go Włochom i postanowiliśmy sprawdzić, czy w Warszawie da się wypić szybką kawę za 4 złote.

Mocna, stawiająca na nogi, podawana od razu, zwykle pita na stojąco, niemal w biegu - zwyczajowe espresso za 1 euro. Pozazdrościliśmy go Włochom i postanowiliśmy sprawdzić, czy w Warszawie da się wypić szybką kawę za 4 złote.

Poszukiwania pobudzającego shota espresso zaczęliśmy od modnego placu Zbawiciela z przekonaniem, że napijemy się kawy nie tylko we włoskim stylu, ale i w dobrej, europejskiej cenie. Za odpowiednik euro przyjęliśmy okrągłe 4 złote.

Ile i dlaczego tak drogo?

- Espresso nie kupimy ani za 1 euro, ani za 4 złote.  Średnia cena pojedynczego shota w Warszawie to 6 - 7 zł i dochodzi nawet do 12 zł za pojedyncze espresso - mówi nam Sławomir Saran, barista z kawiarni w Klubie Komediowym.

Premiera w Klubie Komediowym. Ostatni odcinek tryptyku

W swojej kawiarni serwuje doppio (podwójne espresso) w cenie 9 zł za filiżankę. - Uważamy, że dużo lepiej smakuje, jest go więcej, dzięki czemu łatwiej wyczuć balans smakowy - podkreśla.

Pojedyncze espresso przygotowuje na życzenie klienta - za 5 złotych.

Winne podatki i kultura

Dlaczego w Warszawie kawa może nawet trzy razu droższa, niż w Rzymie? - Cena zależy od tego, ile zapłacimy za sam surowiec, czyli ziarna kawowe. Jest wysoka ze względu na podatki, Kawa traktowana jest jako używka i dlatego VAT za nią wynosi 23 proc., a nie 8, jak na inne produkty żywieniowe - tłumaczy Saran.

Jak zgodnie oceniają bariści, winna jest też kultura picia espresso w Polsce. A raczej jej brak. - Mamy inną kulturę picia kawy, niż ta, która jest w krajach europejskich. Wciąż mało osób przychodzi do kawiarni, przez co podnosimy ceny, żeby to jakoś działało - mówi Saran.

Nie sposób nie zauważyć, że to błędne koło - wyższe ceny na pewno nie przysłużą się upowszechnieniu kawowej kultury. My tymczasem mijamy spacerujących po placu Zbawiciela brodaczy, studentów i artystów. Za zapachem aromatycznej kawy trafiamy do słynnego bistro Charlotte. - Espresso serwujemy za 5 zł, czyli nieco ponad 1 euro. Wydaje mi się, że porównując z innymi restauracjami, to dobra, jak na warszawskie warunki cena - mówi Maria Kłosińska z Charlotte.

Jest sojowe latte i trycholog. Ale czy w Miasteczku Wilanów kupisz książkę?

Jak jednak przyznaje, w stosunku do cen europejskich, kawa w Polsce rzeczywiście jest droga. - W porównaniu do Francji czy Włoch nadal jesteśmy w tyle. 5 zł to dobra cena, ale wiadomo, że 4 zł byłoby korzystniejsze  - ocenia Kłosińska.

- Kultura picia shota espresso jest u nas bardzo młoda, dlatego być może z każdym rokiem cena będzie niższa - prognozuje nasza rozmówczyni.

Do burgera i bajgla

Ścisłe centrum okazuje się łaskawsze dla portfeli, niż plac Zbawiciela. Kawkę za 4 złote wypijemy np. w Bobby Burger przy Emilii Plater. - Espresso za 4 złote cieszy się dużą popularnością wśród naszych klientów. Kawka po posiłku, czemu nie? - mówi Dominik Szulik, pracownik lokalu.

W takiej cenie wypijemy też świeżo parzone espresso w bajglowni Sam. - To kawa gatunku yellow bourbon, delikatnie palona o owocowych aromatach - mówi Paulina Nastałek, baristka. Jak podkreśla, klienci najczęściej biorą kawę na wynos lub w zestawie z bajglami, a ich wybór jest naprawdę spory.

Lo prendo al banco

Dawka kawy pobudziła nas do dalszych poszukiwań. W pasażu Wiecha trafiamy na Cafe Relax, gdzie kawę serwuje się w tradycyjnym, włoskim stylu, czyli przy kontuarze (al banco).

- W promocji przy barze kawy napijemy się za nawet mniej, niż 1 euro, czyli za 3 złote. Przychodzimy, zamawiamy kawkę, pijemy, dziękujemy, wychodzimy - śmieje się Michał Matan z Cafe Relax.

Jak podkreśla, cena za pojedyncze espresso nie powinna być zbyt wygórowana, ale najważniejszy jest smak. - Espresso pije się nie tylko dla pobudzenia, ale przede wszystkim smaku. Pamiętajmy, że Włosi piją tę kawę nawet kilka razy dziennie, więc dlaczego my mielibyśmy rezygnować z tego z uwagi na cenę? - pyta Matan.

TU ZNALEŹLIŚMY KAWĘ ZA 4 ZŁOTE:

MIEJSCA WSKAZANE PRZEZ INTERNAUTÓW:

Znacie inne miejsca, gdzie można napić się dobrego espresso za 1 euro lub 4 złote? Piszcie na naszym forum i na warszawa@tvn.pl.

Katarzyna Śmierciak, k.smierciak@tvn.pl