Walczą o tramwaj od 20 lat. Pojadą w 2014 roku?

Warszawa

UD BemowoInwestycja z wieloma problemami

Tramwaje Warszawskie ogłosiły kolejny przetarg na budowę od dawna obiecywanego torowiska na Powstańców Śląskich. Liczą, że prace uda się zakończyć jesienią 2014 roku.

Torowisko ma powstać w pasie dzielącym ul. Powstańców Śląskich, na odcinku od węzła rozjazdowego na skrzyżowaniu z ulicą Radiową do Górczewskiej.

Trawa między torami

Przejazd tym fragmentem ma zająć ok. 5 minut. Oprócz torów, powstaną nowe perony przystankowe, węzły rozjazdowe przy urzędzie dzielnicy i Radiowej. Dobudowany zostanie też brakujący odcinek ul. Powstańców Śląskich na odc. ul. Hery do ul. Radiowej.

Między szynami ma się pojawić trawa.

- W zakres zamówienia wchodzi budowa i przebudowa układu zasilania oraz budowa oświetlenia i odwodnienia jezdni, torowisk oraz przystanków - informuje Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. - Perony przystankowe, które powstaną w ramach kontraktu, zostaną wyposażone w wiaty i instalacje przystosowaną do zamontowania tablic Systemu Informacji Pasażerskiej (SIP) - dodaje.

Gotowe jesienią 2014 roku?

Termin składania wniosków przetargowych upływa 19 grudnia. – Mamy nadzieję, że umowę uda się podpisać jak najszybciej. Chcielibyśmy rozpocząć prace w przyszłorocznym sezonie budowlanym - tłumaczy Powałka. Walka o tę linię trwa od około 20 lat. Pod koniec 2010 roku urzędnicy podawali, że jeśli dopisze pogoda, a inwestycji nie zatrzymają procedury, to pierwszy tramwaj pojedzie nowymi torami pod koniec 2011 roku. Później termin przesunięto na wiosnę 2012 ze względu na przedłużające się prace projektowe.Potem Tramwaje Warszawskie czekały na drugą decyzję środowiskową, która wydana została 15 marca. Urzędnicy musieli starać się o kolejny dokument, bo swoje uwagi zgłosili urzędnicy bemowskiego ratusza i miejski inżynier ruchu. Wybrany w grudniu 2010 roku wykonawca, który miał zaprojektować i wybudować trasę - konsorcjum ZUE SA i TOR-KAR-SSON - chciał za to więcej pieniędzy. Na to jednak nie zgodzili się tramwajarze. W związku z tym przetarg na budowę trzeba było ogłosić na nowo.

Brakujący odcinek torów
targeo.pl

ran/mz