W wyprzedzaniu nie przeszkadzali mu piesi i wysepka

Warszawa

Krzysiek /kontakt24.plNiebezpieczna jazda na Słowackiego

Kierowca zignorował zatrzymujący się przed nim pojazd, który przepuszczał pieszych. Aby minąć samochód i wysepkę, wjechał na lewy pas, nie zważając na znaki i przechodzących ulicą ludzi. Złamał co najmniej trzy przepisy ruchu drogowego. Nagranie, na którym widać lekceważącego przepisy i bezpieczeństwo kierowcę, przesłał internauta Krzysiek.

W ocenie mł. insp. Piotr Jakubczaka, zastępcy naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, kierowca smarta naruszył przynajmniej trzy przepisy ruchu drogowego. Przez słabą jakość filmu policjant odniósł się tylko do ewidentnych wykroczeń.

Mandat i 10 punktów to za mało

Jak wyjaśnił policjant, po pierwsze kierowca ominął pojazd, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Nie dostosował się również do znaku "C-9" (nakaz jazdy z prawej strony znaku) oraz do znaku "P-21" (powierzchnia wyłączona).

Naruszając powyższe przepisy swoim zachowaniem dopuścił się wykroczenia spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, za co w tej sytuacji grozi mandat w wysokości 500 zł i 10 punktów karnych - napisał Jakubczak. Jak dodał, gdyby na miejscu interweniowała policja, za "to rażące wykroczenie" mogłaby również zatrzymać kierowcy prawo jazdy.

Jednakże w przedstawionej sytuacji w naszej ocenie stosowanie postępowania mandatowego nie byłoby wystarczające. Należałoby skierować wniosek do sądu o ukaranie sprawcy wykroczenia - stwierdził policjant. Jak wyjaśnił, sąd mógłby wymierzyć kierowcy grzywnę w wysokości do 5 tys. zł. oraz zakazać prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Lekceważenie przepisów i brawura

Zdaniem Jakubczaka, zarejestrowane przez kamerę samochodową zdarzenie jest bardzo niebezpieczne. Oprócz lekceważenia przepisów, godzi bezpośrednio w bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego - pieszych. Nieprawidłowe przejeżdżanie przez przejście dla pieszych jest obok nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu i nadmiernej prędkości, wciąż główną przyczyną wypadków drogowych w Warszawie - podkreślił policjant.

CZYTAJ TEŻ NA KONTAKT 24

aolsz/aw