Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

W tej galerii ożywiają obrazy

Warszawa

Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.plOżywione obrazy

Baśniowa postać wyłaniająca się spośród liści drzewa zaczyna poruszać oczami i kręcić głową. Z fajki, którą trzyma w ustach unosi się dym. Kamera przesuwa się pokazując kolejne postaci - grających na werblach, rzucającego nożami, jeżdżącego na monocyklu. Tak ożywia się obrazy.

Warszawska Galeria Quadrilion właśnie skończyła prace nad drugim ożywionym obrazem - stworzyła film na postawie płótna Włodzimierza Szpingera "Cyrk".

- Chcemy w ten sposób popularyzować sztukę. Dzięki filmom jest znacznie łatwiejsza do odbioru, zwłaszcza dla młodych ludzi - mówi Carmen Tarcha, prezes Quadrilion S.A.

Pierwszym dziełem, do którego wprowadzono ruch było "Odkrycie Ameryki". Dzieło ma ponad cztery metry kwadratowe powierzchni. Jest na nim dużo drobnych elementów i postaci.

Najlepsze do ożywiania

- Takie obrazy najlepiej nadają się do ożywiania - twierdzi Carmen Tarcha. - Każda z postaci dostaje swoje "zadania", a powstający film ma swoją dynamikę i tworzy pewną historię. To istotne, żeby była w nim jakaś fabuła, bo to wciąga widza - dodaje.

Nad filmem - wraz z przedstawicielami galerii - pracował sam twórca obrazu. To od niego wypłynęła pierwotna koncepcja fabuły, która potem modyfikowana była przez kustosza galerii i reżysera filmu. Carmen Tarcha zaznacza, że trwający 2-3 minuty film to zawsze pewien kompromis między pomysłami każdego ze współtwórców.

- Sam proces jest bardzo długi, bo bywa, że trwa prawie rok. Jeśli obraz jest wielofiguratywny - posiada dużo obiektów i postaci, które chcemy ożywić w technice 2D czy 3D, wtedy potrzebujemy naprawdę dużo czasu - opowiada Tarcha.

Im młodszy odbiorca, tym bardziej naturalnym medium jest dla niego film. Twórcy ożywionych obrazów śmieją się, że młodzież często nie może uwierzyć, że najpierw było statyczne płótno, dopiero potem powstały ruchome postaci, a nie odwrotnie.

"Cyrk" Włodzimierz Szpinger
Galeria Quadrilion

Marcin Chłopaś