W środę rzeczoznawcy sprawdzą kamienicę

Warszawa

Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.plTak wygląda kamienica we wtorek

Od środy rzeczoznawcy będą sprawdzać uszkodzenia kamienicy w centrum Warszawy, gdzie w jednym z mieszkań doszło w poniedziałek do wybuchu - poinformował PAP rzecznik stołecznego magistratu Bartosz Milczarczyk.

Rzecznik powiedział, że nadzór budowlany zlecił w trybie natychmiastowym wspólnocie zarządzającej nieruchomością, by ta znalazła rzeczoznawców, którzy przygotują ekspertyzy dot. uszkodzeń w budynku. Poinformował, że prace mają ruszyć od środowego poranka.

Podłączą wodę, prąd, gaz

Milczarczyk wyjaśnił, że jeśli uzyskane ekspertyzy będą pozytywne, kolejnym krokiem będzie możliwe szybkie przyłączenie wody, prądu i gazu dla tych mieszkańców, których lokale najmniej ucierpiały w poniedziałkowym wybuchu. Ocenił, że większość mieszkań nie została mocno uszkodzona.Rzecznik nie potrafił powiedzieć, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich domów. Poinformował, że 10 osób pozostanie na najbliższą noc w budynku śródmiejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Polnej.

120 funkcjonariuszy w akcji

W nocy z poniedziałku na wtorek strażacy zakończyli prace przy zabezpieczaniu kamienicy. W akcji brało udział blisko 120 funkcjonariuszy.Po wybuchu, do którego doszło w poniedziałek w sześciopiętrowej kamienicy na rogu ulic Noakowskiego i Koszykowej, pięć osób zostało rannych, a 15 ewakuowanych. Do wybuchu, najprawdopodobniej gazu, doszło przed godz. 13 w mieszkaniu na pierwszym piętrze. W rejonie eksplozji zawalił się strop.

Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że jednemu z mieszkańców kamienicy odcięto w ostatnim czasie dopływ gazu za nieregulowanie rachunków. "Prawdopodobnie w tym mieszkaniu była butla gazowa i być może to właśnie ona była przyczyną wybuchu" - zaznaczył informator PAP.Specjalna grupa ratownicza PSP z dwoma psami przeszukała budynek. Pod gruzami nie znaleziono żadnej osoby.

Sprawę bada policja

W wyniku wybuchu uszkodzony został także autobus, który przejeżdżał ulicą. Oprócz poszkodowanych mieszkańców budynku, obrażenia odniosła także jedna osoba jadąca autobusem.Na miejscu wypadku była m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która zapewniła o pomocy dla osób poszkodowanych.Sprawę wybuchu bada policja oraz inspektorzy nadzoru budowlanego.

Lokatorzy szybko nie wrócą do kamienicy przy Noakowskiego
TVN24

ZOBACZ, JAK WYGLĄDAŁ WYBUCH W OKU KAMERY:

Wybuch w oku kamery
Sikor / youtube.pl

PAP/ran