W niedzielę rano ruszy II linia metra. "Konkretnej godziny nie możemy podać"

Warszawa

TVN 24Gościem TVN 24 był Jarosław Jóźwiak

- Dzielą nas już godziny od otwarcia metra, jutrzejszy poranek powinien być dla warszawiaków miłym zaskoczeniem. Konkretnej godziny otwarcia jeszcze nie możemy podać, dopiero w nocy będzie znana - powiedział w sobotę rano na antenie TVN 24 Jarosław Jóźwiak, wiceprezydent stolicy.

II linia metra uzyskała już wszystkie pozwolenia potrzebne do jej otwarcia. Pociągi przejechały wymagane 5 tys. kilometrów bez awarii, a strażacy przeprowadzili pomyślnie testy na II linii.

"Dzielą nas godziny od tego otwarcia"

Wciąż jednak urzędnicy wzbraniają się przed podaniem konkretnej godziny otwarcia metra.

- Trwają ostatnie prace, w tej chwili stacje są czyszczone, myte, wszystko trzeba posprzątać po budowie. Natomiast mogę powiedzieć, że dzielą nas godziny od tego otwarcia, jutrzejszy poranek powinien być dla warszawiaków miłym zaskoczeniem - mówił w sobotę rano Jóźwiak.

- Czyli koło ósmej, dziewiątej jak ktoś się pojawi na stacji, to będzie mógł pojechać - zapytał prowadzący "Wstajesz i Weekend". - Jest szansa, że pojedzie - odpowiedział wiceprezydent.

"To będzie duża ulga" Jak podkreślił gość TVN 24, otwarcie II linii metra "w końcu ulży warszawiakom". - Warszawiacy dużo się wycierpieli podczas budowy metra. Przypomnę, że tak naprawdę licząc same stacje, zakopaliśmy Pałac Kultury i nauki pod ziemią, nie licząc nawet tuneli - mówił wiceprezydent.

Jarosław Jóźwiak mówi o otwarciu II linii metra
TVN 24

Prowadzący porównali budowę warszawskiego metra do kolejki w Londynie, podkreślając, że tam lepiej poradzili sobie z inwestycją. - Trzy lata budowy to nie jest długo. Wykonawca był na placu budowy nieco ponad 1050 dni, biorąc pod uwagę objętości tuneli pod Wisłą, przy trudnych warunkach geologicznych, musieliśmy przejść przez Skarpę Wiślaną, która jest jedną z trudniejszych sytuacji gruntowych w Warszawie. Metro w Paryżu czy Londynie buduje się dużo łatwiej, bo teren w którym kopiemy jest łatwiejszy- wyjaśniał Jóźwiak.Fajerwerków na otwarcie nie będzie Jóźwiak powiedział, że ratusz nie przygotowuje żadnej imprezy z okazji otwarcia II linii podziemnej kolejki, ponieważ warszawiacy długo na nie czekali. - Dzień otwarty w metrze już był, po zakończeniu prac budowlanych pokazaliśmy warszawiakom jak będzie to wyglądało i wtedy było mnóstwo atrakcji - przypomniał. Zdradził, że drobne niespodzianki dla pasażerów szykuje Metro Warszawskie. Metro jak 2 mosty? Zapytany, czy otwarcie metra ma warszawiakom wynagrodzić utrudnienia związane z zamknięciem mostu Łazienkowskiego odpowiedział: - Eksperci jasno mówią, że linia metra daje przepustowość dwóch i pół mostu. Więc to jakbyśmy zbudowali dwa i pół mostu tym tunelem. Zaznaczył, że otwarcie metra w znacznym stopniu zmieni trudną po pożarze sytuację komunikacyjną w mieście. - Metro w godzinach szczytu może przewieźć nawet 40 000 ludzi na godzinę, więc to są bardzo duże liczby. Zakładamy, że cała komunikacja miejska będzie dostosowana, żeby dojeżdżać do II linii metra i ułatwiać dostanie się za jej pośrednictwem do centrum miasta - powiedział.Przypomniał też o zmianach w komunikacji, które mają ułatwić przemieszczenie się po stolicy.

Co z kolejnymi stacjami? - W tej chwili trwa przetarg na budowę kolejnych trzech stacji w kierunku Targówka, Woli i Bemowa. liczymy, że do polowy roku ma szansę się rozstrzygnąć, wszystko zależy oczywiście od pytań i ewentualnych protestów oferentów, którzy w tym przetargu startują - mówił Jóźwiak.

Miało być otwarte w grudniu 2014

Centralny odcinek II linii metra to chyba pierwsza tak duża inwestycja, której otwarcie objęte jest tajemnicą do ostatniej chwili. W ubiegłym roku sytuacja wyglądała nieco inaczej.

Tak ostrożnych stwierdzeń nie używała Hanna Gronkiewicz-Waltz przed II turą ostatnich wyborów samorządowych. Zapowiedziała, że metro zostanie otwarte 14 grudnia. Tak się jednak nie stało. Ratusz najpierw tłumaczył, że opóźnienie spowodowane jest pożarem akumulatorów na stacji Rondo Daszyńskiego, do którego doszło 2 grudnia.

Później prezydent przekonywała, że urzędnicy określali grudniowy termin na podstawie odbiorów czterech ostatnich stacji I linii metra na bielańskim odcinku. - Antycypowaliśmy, że to będzie mniej więcej ponad 60 dni od momentu zakończenia budowy – przekonywała w TVN24 Gronkiewicz-Waltz.

6 kilometrów trasy i 7 stacji

Centralny odcinek drugiej linii metra, o długości ponad 6 kilometrów, połączy lewo- i prawobrzeżną Warszawę. Ma siedem stacji. Kolejno od zachodu na wschód są to: Rondo Daszyńskiego, Rondo ONZ, Świętokrzyska, Nowy Świat - Uniwersytet, Centrum Nauki Kopernik, Stadion Narodowy i Dworzec Wileński.

ZTM uczy, jak korzystać z bramek na II linii metra:

Jak korzystać z bramek w metrze?
ZTM

kś/ec